Beatra Logo
Beatra
PremiumOminaisuudet
Tuki
Beatra Logo
Beatra

Yritys

  • Ominaisuudet
  • Tietoa
  • Blogit
  • FAQ
  • Dokumentaatio

Yhteisöt

  • Beatra-yhteisö
  • Parhaat palvelimet
  • Suosituimmat Käyttäjät
  • Parhaat soittolistat
  • Suosituimmat kappaleet
  • Suosituimmat artistit
  • Suosituimmat Yhteenveto

Hyödylliset linkit

  • Oma botti
  • Beatra-yhteenveto
  • Kumppanit
  • Botin tila
  • Botin komennot
  • Premium
  • Korttistudio
  • Tuki
  • Kutsu botti

Oikeudelliset

  • Oikeudelliset
  • Tietosuojakäytäntö
  • Käyttöehdot
  • Osto- ja hyvityskäytäntö
  • Evästeet

© 2026 Beatra. Kaikki oikeudet pidätetään.

Codesharen tuote
Szesnastki (feat. Kosi, Ero, Łajzol, Siwers)

Szesnastki (feat. Kosi, Ero, Łajzol, Siwers)

JWP/BCYouTube

1Toistoa
8mKuunneltu
0%Ohitustahti
Styles:rap/hip hop

Kuuntele / Esikatselu

Myös palveluissa
Avaa alkuperäinenYouTubeDeezerQobuz

Lose?! I don't lose, I win!

I win, that's my job, that’s what I do!

First things first, JWP

You now rockin' with the best

And keep them shook crews runnin'

Like they suppose to

That’s the wild style, got the

Got the wild style

Punk motherfucker, never come close to

Life's a bitch and then you die

That’s why we blow off the spot

Come on, motherfuckers, come on!

JWP, let's started like this son

Ja mam we krwi jak Sensi te

Wersy jak poker z ręki

Robię meksyk na pętli by

Ten festyn rozpieprzyć

To ten styl za nim tęsknisz

Offensive jak Leo Messi

Ja nie dorabiam tu do pensji

Mów mi MC rym gęsty

Mam swój podziemny mainstream

Chuj wbijam w ten niby newschool

Łamiąc schemat jak pleksi

Znów robię im wodę z mózgu

Udzielam kolejnej lekcji

Nie dbając tutaj o rozgłos

To przekaz dla naszych ludzi

Nie kmini tego motłoch

Mają kompleks jak Portnoy plus

Wieczne poczucie winy

Ja czuję psychiczny komfort

Uwalniam tu swoje rymy

Zbijam z tropu hejterów

Krytyków i malkontentów

Gdy wbija z buta na winyl JWP kuźnia talentów

W oparach wódki i skrętów

Do późna powstają hity

Z dala od owczego pędu idą ludzie z tej ekipy

To rapowych mistrzów bastion

Pamiętasz ten numer Ero?

Choć minęło tyle lat pewne rzeczy

Się nie zmienią tu nigdy

To gorące szesnastki, dwudziestki

Czterdziestki tu wersy idą na setki

Zdejmij z oczu klapki

Kto naprawdę ma to we krwi

My to styl, z którego nie kpisz

To gorące szesnastki, dwudziestki

Czterdziestki tu wersy idą na setki

Zdejmij z oczu klapki

Kto naprawdę ma to we krwi

My to styl, z którego nie kpisz

Świeże skoki, bluza JWP i T-shirt

Emocji nie kiszę

Znów siadam w studiu i piszę

Już ładnych parę lat słyszysz mój

Głos w swoim audio

Wznoszę to na wyższy pułap

Tak jakbym był astronautą

Autor zajawek nietuzinkowych

Bez pudru jak Max Factor

Aktor pierwszoplanowy E-R-O z WWA

Cały świat to mój teren

Po sobie zostawiam ślad i

To nie tylko markerem

Mimo upływu lat nasz skład trzyma się silnie

Nie dziwne od '96 działamy w dobrej firmie

To JWP aka kuźnia talentów

Nie urząd patentowy

Raczej mistrzowie patentów

I nie zliczę skrętów

Które przeminęły z wiatrem

Od kiedy brat za bratem przejmujemy rap grę

Wiem, czego pragnę

Na pewno nie swojej krzywdy

Niektóre sprawy tu nie zmienią się nigdy

To gorące szesnastki, dwudziestki

Czterdziestki tu wersy idą na setki

Zdejmij z oczu klapki

Kto naprawdę ma to we krwi

My to styl, z którego nie kpisz

To gorące szesnastki, dwudziestki

Czterdziestki tu wersy idą na setki

Zdejmij z oczu klapki

Kto naprawdę ma to we krwi

My to styl, z którego nie kpisz

To jest ich H do I do P do H do OP

Gdy kładą na bit tekst

Nikt nie ma takich zwrotek

Te tagi JWP i progi tak wysokie

Że nie przeskoczysz mnie

Choćbyś leciał samolotem

To nie przelewki, gdy zaczynam proces nagrań

Poprzeczki nie zobaczysz nawet

Teleskopem Hubble'a wciąż mam tak

Że czuję wielki zaszczyt i dumę

To ta ekipa mi wskazała najciekawszy kierunek

Idziemy na szczyt, nawet kiedy mówią brednie

Jak jeszcze w nas nie wierzysz

Po tym LP ziom zbledniesz

Znów w klubie konkretnie przy okazji koncertu

Bo ludzie wpadli sprawdzić

Kuźnię prawdziwych talentów

To epicentrum, stąd idą te wstrząsy

Choć burzą mi porządek

Ja wciąż mam ich nie dosyć

Wciąż mówią mi że sztosy i propsują mnie opór

W ogóle nie myślę o tym

Tylko o następnym kroku

To gorące szesnastki, dwudziestki

Czterdziestki tu wersy idą na setki

Zdejmij z oczu klapki

Kto naprawdę ma to we krwi

My to styl, z którego nie kpisz

To gorące szesnastki, dwudziestki

Czterdziestki tu wersy idą na setki

Zdejmij z oczu klapki

Kto naprawdę ma to we krwi

My to styl, z którego nie kpisz

Mija półtorej dekady

A gorące wciąż żelazo kute

To nawyk, kładę prawdę na bit, nie farmazon

Skutek

Wyplute szesnastki przy nich topi się plastik

Gwiazdki bez liny uprawiają bungee jumping

To nie egzotyczne piaski, tęczowe sny i lazur

To brudny styl warszawski

W nim sznyt i pazur

Nie unikniesz słów gradu

Nigdy nie wychodzę z formy

Bo kocham rap na zabój

To coś więcej niż hobby

Nigdy nie schodzimy z orbit

U ludzi na playlistach

Przesłuchasz tych symfonii

Wściekłe blokowiska

Wers jak i przestylowe miszmasz

Władam słowem biegle X lat

Nie czaisz? W chuj idź Pan

Nie bądź tej kultury chwastem

Jak nie wiesz, kto to Big Pun

To odstaw kurwa dubstep

Słuchasz czegoś, bo modne

To ja kładę na to laskę

To jak chodziłbyś w Jordanach, nie wiedząc

Co to basket

Lähde: LRCLIB

30 päivän aktiivisuus

Toistolähde

Beatra Bot
100%

Ei vielä samankaltaisia kappaleita

Ei kuuntelijatietoja

Ei palvelintietoja

Ei viimeaikaisia toistoja

Ensimmäinen kerta: Jul 22Viimeksi soitettu: Jul 22, 09:12 PMKappaleen kesto: 3:59Keskim. valmistuminen: 100%