Beatra Logo
Beatra
PremiumOminaisuudet
Tuki
Beatra Logo
Beatra

Yritys

  • Ominaisuudet
  • Tietoa
  • Blogit
  • FAQ
  • Dokumentaatio

Yhteisöt

  • Beatra-yhteisö
  • Parhaat palvelimet
  • Suosituimmat Käyttäjät
  • Parhaat soittolistat
  • Suosituimmat kappaleet
  • Suosituimmat artistit
  • Suosituimmat Yhteenveto

Hyödylliset linkit

  • Oma botti
  • Beatra-yhteenveto
  • Kumppanit
  • Botin tila
  • Botin komennot
  • Premium
  • Korttistudio
  • Tuki
  • Kutsu botti

Oikeudelliset

  • Oikeudelliset
  • Tietosuojakäytäntö
  • Käyttöehdot
  • Osto- ja hyvityskäytäntö
  • Evästeet

© 2026 Beatra. Kaikki oikeudet pidätetään.

Codesharen tuote
Afrodyzjak

Afrodyzjak

AscetoholixYouTube

0Toistoa
0mKuunneltu
0%Ohitustahti
Styles:rap/hip hop

Kuuntele / Esikatselu

Myös palveluissa
Avaa alkuperäinenYouTubeDeezer

ZNAJDZIECIE NAS RÓWNIEŻ NA INSTAGRAMIE!

Rap Genius dla Początkujących?

Jak korzystać z Rap Genius?Jak tworzyć własne adnotacje?[Zwrotka 1: Liber]

Pierwszy promień, gorący jak płomień

Zobacz kwitnie Poznań, wyjdź, poznaj ich anatomię

Ciasna garderoba nie schowa wiele, nie strzelę se w łeb

Takie ciało jak jej truje, gotuje krew

Impuls zjawia się jak intruz, teraz myślę czym czarować

Jak atakować, jak zdobyć trofeum

Słodycz mnoży się, dąży do apogeum

Czemu oprzeć się temu boskiemu dziełu

To jakaś chemia, spontan, elektryczność

Ciężko opisać, niełatwo zawinąć w pismo

Słowo nie zrobi tego fachowo

Lepiej milczeć i bez bawełny uwieść owoc

Póki pełen miąższu doznać wstrząsu, łyknąć emocji

Na przebudzenie to jedna z najlepszych opcji

W szybkim trybie chodnik jak wybieg

Można oszaleć, karmimy oczy każdym detalem

Cali od butów do centrali wpadamy w paraliż

Krążą mililitry adrenalin

Afrodyzjak wszedł w organizm, czuję, że żyję

Daje mi siłę na chwilę, umilę czas choć na chwilę

[Refren: Sylwia Grzeszczak]

Czasem jutro nas zalewa łzami

A miało być gładkie jak aksamit

Niesmak można zabić afrodyzjakami

Czasem jutro nas zalewa łzami

A miało być gładkie jak aksamit

Niesmak można zabić afrodyzjakami

[Zwrotka 2: Kris]

Rzadko słodkie, często gorzkie

To życie pędzi na falochron

By rozbić się jak fale morskie

Nieznane są wyroki boskie

Od świtu aż do zmierzchu tor przeszkód

Chcąc pokonać proszkiem i wódą

Przywaliłbym się grudą

Zaprzeczyłbym cudom

Jakie niesie nam natura, jej usta, jej szyja

Jej skóra, a godzinę złą jest akurat

Jutro ona będzie tą złą godziną

Która zmusza do szukania kolejnej ucieczki

Kolejna ucieczka i do kolejnej sprzeczki

To koło się zamyka, nie ma dokąd się wymykać

Zostałem tylko ja, modlitwa i muzyka

W czterech ścianach szukać odurzenia

To sam na siebie zamach

Hipokryzja jak każda decyzja

By skosztować ugryźć, delektować się

I dla siebie zachować tak chce każdy mężczyzna

Przyznaj, że to piękna wizja

A tu tylko kusi złudny afrodyzjak

On jutro będzie jak trucizna

Jutro będzie jak trucizna

I pozostanie po nim tylko blizna

[Refren: Sylwia Grzeszczak]

Czasem jutro nas zalewa łzami

A miało być gładkie jak aksamit

Niesmak można zabić afrodyzjakami

Czasem jutro nas zalewa łzami

A miało być gładkie jak aksamit

Niesmak można zabić afrodyzjakami

[Zwrotka 3: Doniu]

Jak zwykle spieprzyłem weekend - moja wina

Miał być chill-out, jest dystans liczony w milach

SMS? - nic, pusta skrzynka odbiorcza

Kara za egoizm, brak impulsu na łączach

Przybity przy bitach, ty gdzieś sama na mieście

Ile jeszcze kurwa w środku cały wrzeszczę

Gram na nerwach nam, gram całą orkiestrę

Taki typ, taki niestety jestem

Gdzie ten uśmiech, dom, gdzie twoje zgrywy

Patrzę w lustro, stop zatarłem tryby dziś

Gdzie tu puenta? tam, gdzie rozwiązanie

We mnie szukam wciąż i nie przestanę

Bo tylko tak mogę naprawić co złamałem

Miałem nie obiecywać - obiecałem

Bez sensu nie wiem skąd u ciebie ta siła

Że jeszcze wytrzymujesz ze mną, jesteś tak cierpliwa

Słowa nie pomogą, głowę zwieszam nisko

Nie chcę by to prysło chciałbym mieć cię bliżej

Dziś za oddech twój bym oddał wszystko

A tak siedzę z telefonem z nosem wbitym w szybę

[Refren: Sylwia Grzeszczak]

Czasem jutro nas zalewa łzami

A miało być gładkie jak aksamit

Niesmak można zabić afrodyzjakami

Czasem jutro nas zalewa łzami

A miało być gładkie jak aksamit

Niesmak można zabić afrodyzjakami

[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Lähde: Genius

30 päivän aktiivisuus

Ei vielä samankaltaisia kappaleita

Ei kuuntelijatietoja

Ei palvelintietoja

Ei viimeaikaisia toistoja

Ensimmäinen kerta: Jul 8Viimeksi soitettu: Jul 8, 06:34 PMKappaleen kesto: 3:57