

Yo, skurwysyny, to znowu ja, haha
Oh, oh
R.I.P. Bardal - fani życzą śmierci
Ja czuję ścisk gardła, jak mają mnie na pętli (Huh)
Ciągle głodny, dookoła wszyscy pełni
A ja tu stoję jak weganin w krainie wędlin (Yo)
Dałeś kilka rad i się czujesz jak Skłodowska, chłopie
Nie stałem pod blokiem, kleiłem z Okoniem zwrotę
Mówiłeś, - "tu i teraz" i że "odleciałem trochę"
Tak żyjesz tu i teraz, że zacząłeś jebać potem (Wow)
Kiedyś w planach mordo chciałem zajebać bongo
Pierdolnąć rondo i wyruchać kurwę z Kongo
Plany się zmieniły - nie palę, zwolniłem
Nie byłem na kurwach, nie mam wujka w Berlinie
Nawet jak byłem zerem na minusiе
Dawałem w chuj od siebie - wszędziе chcieli moją grupę
W trasie poznałem sporo kundli i poznałem sporo suczek
Co za paczkę Scooby-chrupek chętnie wypinają dupę (Super)
Widzę, jak Cię Twoja boli - smaruj, może przejdzie (Ojojoj)
No i do wesela się wszystko zagoi (Oj)
Ale wesela nie będzie
Jak chcesz się oświadczyć, kurwa, jak Cię piecze pierścień?
Przyznaję się bez bicia - jestem świnią i przed nami peak
Dobrze wychowany, to, że Rip to cham - to mit (Uh)
Nóżka sama tupie, karczek się buja
Chciałeś zobaczyć piersi, a wpierdalasz sushi z chuja
Przyznaję się bez bicia - jestem świnią i przed nami peak
Dobrze wychowany, to, że Bardal cham - to mit (Uh)
Nóżka sama tupie, karczek się buja
Chciałeś zobaczyć piersi, a wpierdalasz sushi z chuja
R.I.P. Bardal - raperzy nam to nie w smak
Na każdego mam haki, a to jest jebana rzeźnia
Ja się nie gryzę w język, masz dość rzucania mięsa?
To wpierdolę Ci kosę przez żołądek do serca
Sorry, ostatnio sobie umarłem trochę
Ale wracam, bo coś mi się poprzestawiało w grobie
Ciężko mi pod ziemią, bo czuję się nadzwyczajnie
I do tego chuj z wami - to jest ekstraordynarne
Jak mówię, że was jebać - to tylko taka faza
Nie wiem, jak wyglądacie, to sobie was wyobrażam
Ty masz hajs i te fajne ciuszki jak Fendi, Prada?
To ja Cię skroję i Cię ubiorę jak Lady Gaga
Za puszczanie tego dostajesz wpierdol od matki
Ja jestem taki stary - wciąż daję mięso na kartki
Teraz słuchanie rapu jest przyjemne, jakby wrzód Ci pękł
Twoja ekipa Gucci Gang, moja budzi wstręt
A i tak twoja siksa się klei znów do nas
Ty mówisz na nią: rybka, a to rekin-chujojad
Just look - klimat nieźle pojebany
Czujesz się jak młody Bóg? To ja jestem Twoim starym
Przyznaję się bez bicia - jestem świnią i przed nami peak
Dobrze wychowany, to, że Rip to cham - to mit (Uh)
Nóżka sama tupie, karczek się buja
Chciałeś zobaczyć piersi, a wpierdalasz sushi z chuja
Przyznaję się bez bicia - jestem świnią i przed nami peak
Dobrze wychowany, to, że Bardal cham - to mit (Uh)
Nóżka sama tupie, karczek się buja
Chciałeś zobaczyć piersi, a wpierdalasz sushi z chuja
Lähde: LRCLIB
Ei kuuntelijatietoja
Ei palvelintietoja
Ei viimeaikaisia toistoja