

[Intro: Ero & Siwers]
A ty, a ty, a ty, a ty... (a)
A ty, a ty, a ty, a ty... (sia la la)
A ty, a ty, a ty, a ty... (a)
A ty, a ty, a ty, a ty... (sia la la)
[Zwrotka 1: Ero]
Zawsze chciałem być bogaty
Jeździć se Ducati i mieć parę Maserati
Jadać futomaki i latać na Kiribati
Mieć w rękawach asy i nigdy farta nie stracić
[Zwrotka 2: Łajzol]
Chłopaki rozstawili statyw
Podłączyli mic'a i wszystkie potrzebne graty
Włączyli preampa, powiesili jakieś szmaty
I tak od małolata, aż po dzisiejsze czasy
[Zwrotka 3: Siwers]
Ja tylko wyszedłem sobie tu na chwilę z chaty
Na bataty i nagrałem z ziomkiem pierwsze rapy
Nigdy swej chałapy nie chciałem wypchać na afisz
Dzisiaj coś tam kapie, nie wariuję od sałaty
[Zwrotka 4: Kosi]
Nie słuchałem czasem mamy, nie słuchałem czasem taty
To co zrobiłem to nie zawsze było cacy
Jak byłem małolacik, często miałem mało kasy
Ktoś wyjebał z kopa drzwi, a ja dostałem zawiasy
[Zwrotka 5: Ero]
Robię grafy, od sniffin' wolę puffin'
Ze swym rapem chciałbym być potentatem
Się nie narobić i widzieć owoce pracy
I podane mieć jak na złotej tacy
[Zwrotka 6: Łajzol]
Mój złoty kajdan musi mieć wszystkie karaty
A przy tym nigdy w życiu nie chciałbym trafić za kraty
Ogarniam cały majdan i na czas spłacam raty
Żeby mój małolacik brał dobry przykład z taty
[Zwrotka 7: Siwers]
Na Mazury jedzie dzisiaj skład nagrywać tracki
Do bagaja sobie już wrzuciłem mic i statyw
Jest dobry klimacik, jak za czasów Nas - Illmatic
Falcon robi cuty, tak powstaje nowy klasyk
[Cuty: Falcon1]
Zawsze chciałem być bogaty
Mój złoty kajdan musi mieć wszystkie karaty
Ruszam dupę z kanapy, na chwilę z chaty, nagrywać tracki
Chłopaki rozstawili statyw
To zaczęło się przed laty, i tak po dzisiejsze czasy
JWP jest jak masyw
Tak powstaje nowy klasyk
[Zwrotka 8: Siwers]
Z nami są tu tylko nasi, każdy to fanatyk
Znowu się zadziało i ruszam dupę z kanapy
Szczur odpalił baka i gra stopa, werbel, basik
Idę po tym bicie, tak jak bym był w Yamakasi
[Zwrotka 9: Kosi]
Tamtych typów to odpulam, bo wyznaczam nowe trasy
Jestem gdzieś wysoko w górach, bo JWP jest jak masyw
To zaczęło się przed laty, tagi, blachy i fatcapy
Chciałeś trafić do Uwagi, nowe składy jak startupy
[Zwrotka 10: Łajzol]
Jadę metrem na Kabaty
Na skórze mam bliznę, a na jeansach ze dwie łaty i jeden package
Ktoś drze pizdę, ej człowieku nie drzyj japy
Zawsze się trafi taki, dobra chuj, wysiadam na tym
[Zwrotka 11: Ero]
Co bym nie włożył, zdobię szaty
Wkładam buty Nike, choć to w Polsce adidasy
Mamy piękny kraj, choć niektórzy to balasy
I nie kupuję ściem, no bo kurwa szkoda kasy
[Zwrotka 12: Kosi]
Jeśli znasz się na graffiti, to nie pytaj kto to taki
Ojebane w metrze szyby, kto to zrobił? To chłopaki
Nie mów do mnie nic o rapie, no bo tamci to są łaki
Skoro dobrze się tu bawię, no to VaZee dawaj cuty
(Cuty, cuty...)
[Cuty: VaZee]
To jest J, W, no i P
Ze swoimi trzyma sztamę
Każdy wie ocb, każdy to fanatyk
Tak powstaje nowy klasyk
J, W, no i P, każdy wie ocb tutaj w mig
JWP, i znowu hip-hop puka do drzwi
Sumber: Genius
Tiada data pendengar
Tiada data pelayan
Tiada main terkini