Beatra Logo
Beatra
PremiumFunktionen
Support
Beatra Logo
Beatra

Unternehmen

  • Funktionen
  • Über uns
  • Blogs
  • FAQ
  • Dokumentation

Gemeinschaften

  • Beatra-Community
  • Top Server
  • Top Benutzer
  • Top Playlists
  • Top-Songs
  • Top-Künstler
  • Top-Zusammenfassungen

Nützliche Links

  • Eigener Bot
  • Beatra Zusammenfassung
  • Partner
  • Bot-Status
  • Bot-Befehle
  • Premium
  • Karten-Studio
  • Support
  • Bot einladen

Rechtliches

  • Rechtliches
  • Datenschutzrichtlinie
  • Nutzungsbedingungen
  • Kauf- und Rückerstattungsrichtlinie
  • Cookies

© 2026 Beatra. Alle Rechte vorbehalten.

Ein Produkt von Codeshare
O trzech takich...

O trzech takich...

AscetoholixYouTube

0Wiedergaben
0mGehört
0%Skip-Rate
Styles:rap/hip hop

Anhören / Vorschau

Auch auf
Original öffnenYouTubeDeezer

[Intro: Doniu & Liber]

- Halo?

- No siemano

- Siemano

- Słuchaj jest sprawa, mam mało czasu, (No?) jest sprawa, do odebrania w granicach Poznania, (O Jezu...) masz auto?

- Mam, mam

- Dawaj

[Zwrotka 1: Doniu]

Dziesiąta czterdzieści, wyrwany w środku nocy

To w głowie się nie mieści, wystrzelony jak z procy

Ale będę na czas, no bo miejsce ustalone (Wiadomo musisz być!)

Przejście już spalone, ustawimy się na rogu

Ufam Bogu że nie będzie dziś kłopotów (Nie, nie, nie, nie)

Setki tomów zamówione, setki smogu przyczajone

Omijamy pierwszy radar, dzwoni kolo: Wpadaj!

- Zabiorę się z wami, nudę odeślę do bani!

Kurwa! Nie mów innym że z biznesem jedziemy

Niepotrzebne nam problemy! Ani emu

Temu nic mu nie mów, cisza, ups!

Nasz czwórak się zdyszał, rok produkcji 9-0, nie stać jeszcze na Pajero

Spoko, jeszcze kilka kursów, kilka szybszych pulsów, i będzie

O jest ziomek! Niech do tyłu wejdzie

Ta, i lecimy na trasę, piątkowo rodowita

Ktoś bracie na trzeciego, jakiś ciul o drogę pyta

Jeszcze dwie przecznice, O! Następne dzielnice

Ale ja już deala widzę, jak liczy, jak ćwiczy

Wyciąga, spogląda i my z przyczajówą w stylu Jamesa Bonda

Towar, hajs jest dobra, i palimy jointa (e-ej!)

Nie za długo! Oni to lubią

Dopadną, zakują, byle migiem transportują

Za posiadanie - miesięcy 36

Dobra mistrzu to nara

Dobra cześć (Tak, tak)

[Refren: Doniu & Liber]

Trzech cwaniaków (Mmmmm)

Trzech cwaniaków (Mmmmm)

Trzech cwaniaków (W końcu ich dopadli)

I trzech cwaniaków (Co ukradli? Księżyc)

I trzech cwaniaków (Mmmmm)

Trzech cwaniaków (Mmmmm)

I trzech cwaniaków (W końcu ich dopadli)

I trzech cwaniaków (Co ukradli? Księżyc)

[Zwrotka 2: Doniu]

Ta

Ruszamy na szlak, powrót? Zarządzam odwrót

Auto twierdza jak Tobruk, wieziemy łupy

Tylko pomału! No bo dobiorą się do dupy

Mam świadomość, za powodzenie misji - spizgany pilot

Przez blanta na wylot

Patrz, znów ich mijamy! Hehe, i chuj wbijamy! Pieprzona skleroza

Chroń mnie ręka Boża! Ej, dobiorą się do woza (To żart?)

Nie, nie sądzę, może przestańmy pizgać, do spełnienia obowiązek

Po fakcie, zajechane, uszkodzone trakcje, wjeżdżamy na stację

Są nerwy, stres ej, spocone dłonie. W sumie tej drogi jeszcze nie koniec

No więc drinken do żołądka, tanken do bonka

Siadam za sterem, jedziemy błąkać się za milę, wszyscy teren

A tam nas nie dogonia, tak to wygląda, cannabis nadciąga!

Już [?] ścina, ten skurwiel nas wycina!

Ej! to gra na [?], numery Emo beat

To nie billy i slut, to mundur i gnat

Fuck! Fuck! Fuck! Fuck! Fuck! Fuck! Ała...

Uciec się nie da, ciekawe kto nas sprzedał

Co za pedał! z chęcią bym mu urwał i rozwiesił między drzewa

Na razie będę siedział, nie udało się nam urwać

Kurwa! Kurwa! Kurwa... (Kurwa!)

[Refren: Doniu & Liber]

Trzech cwaniaków (Mmmmm, to pa jak!)

Trzech cwaniaków (Mmmmm)

Trzech cwaniaków (W końcu ich dopadli)

I trzech cwaniaków (Co ukradli? Księżyc)

I trzech cwaniaków (Mmmmm)

Trzech cwaniaków (Mmmmm)

I trzech cwaniaków (W końcu ich dopadli)

I trzech cwaniaków (Co ukradli? Księżyc)

[Zwrotka 3: Liber]

Zabrał się z tą dwójką, przejechać się w nie swój kąt

Osiedlowy, nieludzki, Bermudzki Trójkąt

Tak z przypadku, z ostatku czasu zrobić se kółko

Ze spółką godzinka, szybko, krótko

Wjechać zaparkować tam gdzie mają dobre ziółko

Cannabis - to co zjada się z bibułką

Dziś piękny dzionek, po co spać, kiedy można jechać?

Oni kupią, ja poczekam

Później pojedziemy się zajechać, taki prosty miał być wynik

W SMS-ie o tym interesie wizje czynił

Ziomkom swoim cynił, na gangsterkę się ślinił chłopak

Co się bał by go własny cień nie dopadł

Dać sobie zastrzyk energii, dać sobie kopa

Na transakcji, na akcji się dowartościować

To taki typek co z zaszczytem mówił: "Prowadź"

(Podoba mi się to co panowie mówią, że się podoba)

Spróbować smak dealerki, niech łamią się barierki

Sedno w jego planach: wyłamać się z frajerki

Gierki by móc zaświecić jak fajerwerki

By móc się wkręcić chwycił się pucerki

Wielkim był zwycięzcą, zobaczył jak to się załatwia; ciężko

Tak, miało być anielsko, oto biznes, miał zamienić go w mężczyznę a zamienił w pizdę

[Refren: Doniu & Liber]

(Tak, tak, tak)

Trzech cwaniaków (Mmmmm)

Trzech cwaniaków (Mmmmm)

Trzech cwaniaków (W końcu ich dopadli)

I trzech cwaniaków (Co ukradli? Księżyc)

I trzech cwaniaków (Mmmmm)

Trzech cwaniaków (Mmmmm)

I trzech cwaniaków (W końcu ich dopadli)

I trzech cwaniaków (Co ukradli? Księżyc)

(Mmmmm)

(Mmmmm)

W końcu ich dopadli

Quelle: Genius

30-Tage-Aktivität

Azyl

Azyl

Ascetoholix

Kraj raj

Kraj raj

Ascetoholix

Po prostu życie

Po prostu życie

Wzgórze Ya-Pa 3

Rapnastyk

Rapnastyk

Owal Emcedwa

Jestem zbuntowanym głosem

Jestem zbuntowanym głosem

Ski Skład

Agresja

Agresja

ZIP Skład

Fenomenada

Fenomenada

Fenomen

Aluminium

Aluminium

Warszafski Deszcz

Szacunek Ludzi Ulicy

Szacunek Ludzi Ulicy

Slums Attack

Południowa Praga

Południowa Praga

THS Klika

Tego chcę

Tego chcę

Owal Emcedwa

Teraz Albo Nigdy

Teraz Albo Nigdy

Eis

Keine Hörer-Daten

Keine Server-Daten

Keine letzten Wiedergaben

Erstmals gesehen: Jul 21Zuletzt gespielt: Jul 21, 05:48 AMTitellänge: 4:25