

[Zwrotka 1]
Mija kolejny dzień
Ja w łożku ze wstydu palę się
Potem mam zlaną całą brew
Gorąco mi, choć cały drżę
[Refren]
Przepraszam, to nie mój dzień
Zamieszaj mnie jak kawę, idź spać
I obudź się
Ja wezmę zimny prysznic albo pięć
Do głowy mi napłynie świeża krew
Przypomnę sobie, że ty czasem też
I że to też jest okej
(Hey)
[Zwrotka 2]
Znam każdy swój ruch
I z zaskoczenia umiem wziąć się też
W powietrzu jak duch
Kiedy się staram coś mnie ciągnie wstecz
Powiedz czemu kiedy znikam w odbiornikach
To magicznie mi się kończy dzień?
Może stoi za tym ktoś, sabotuje mnie
Albo podstawia nogi, wiesz co?
Wziąłbym go za rogi, lecz
[Refren]
Przepraszam, to niе mój dzień
Zamieszaj mnie jak kawę, idź spać
I obudź się
Ja wеzmę zimny prysznic albo pięć
Do głowy mi napłynie świeża krew
Przypomnę sobie, że ty czasem też
I że to też jest okej
[Zarefren]
Przepraszam
Quelle: Genius
Noch keine ähnlichen Songs
Keine Hörer-Daten
Keine Server-Daten
Keine letzten Wiedergaben