

Mam w głowie jesień zanim zasnę, wiem
Na skórze lato kiedy patrzysz się
Mam w głowie jesień zanim zasnę, wiem
Na skórze lato kiedy patrzysz się
Czemu co noc, mi tak trudno zostać krócej
Nikomu nie przysłuży się to
Czemu co noc, wydzieram się jak głuszec
O cal tu nie poruszę nic, choć
W środku nocy się obudzę
Otrzepując z oczu pył
Człowiek w lustrze nie rozumie
Jak tak można żyć
Czemu co noc tam wychodzę
Co noc się odradzam
Co noc się rozpada mój świat
Czemu co noc nie po drodze
Co noc się pojawiasz
Co noc się rozbawiam jak klaun
Mam w głowie jesień zanim zasnę, wiem
Na skórze lato kiedy patrzysz się
Mam w głowie jesień zanim zasnę, wiem
Na skórze lato kiedy patrzysz się
Nic nie bawi, tkwi na tafli
Dziwnie zabrzmi "trzymaj się"
Pośród mroku nikt nie patrzy
Zatrę ślady, szukaj mnie
Gdy co noc tam wychodzę
Co noc się odradzam
Co noc się rozpada mój świat
Czemu co noc nie po drodze
Co noc się pojawiasz
Co noc się rozbawiam jak klaun
Mam w głowie jesień zanim zasnę, wiem
Na skórze lato kiedy patrzysz się
Mam w głowie jesień zanim zasnę, wiem
Na skórze lato kiedy patrzysz się
Mam w głowie jesień zanim zasnę, wiem
Na skórze lato kiedy patrzysz się
Mam w głowie jesień zanim zasnę, wiem
Na skórze lato kiedy patrzysz się
Czemu o noc zabiega dzień?
Czemu o światło woła cień?
Czemu o więcej prosi mniej?
Czemu cię nie ma obok mnie?
Quelle: LRCLIB
Keine Hörer-Daten
Keine Server-Daten
Keine letzten Wiedergaben