Beatra Logo
Beatra
PremiumFuncties
Ondersteuning
Beatra Logo
Beatra

Bedrijf

  • Functies
  • Over
  • Blogs
  • FAQ
  • Documentatie

Gemeenschappen

  • Beatra-community
  • Top Servers
  • Top Gebruikers
  • Top Afspeellijsten
  • Topnummers
  • Top Artiesten
  • Top Samenvattingen

Nuttige Links

  • Eigen bot
  • Beatra Samenvatting
  • Partners
  • Botstatus
  • Bot Commando's
  • Premium
  • Kaart Studio
  • Ondersteuning
  • Nodig Bot Uit

Juridisch

  • Juridisch
  • Privacybeleid
  • Servicevoorwaarden
  • Aankoop- en restitutiebeleid
  • Cookies

© 2026 Beatra. Alle rechten voorbehouden.

Een product van Codeshare
HILL BOMB

HILL BOMB

GuziorYouTube

0Weergaven
0mBeluisterd
0%Skip-ratio
Styles:rap/hip hop

Luisteren / Preview

Ook op
Origineel openenYouTubeDeezerQobuz

Biorę polskie podwórka, tak jak nowojorskie Papoose

Lepsze dni są miłe, gorsze są jak nawóz

W kielniach fajki w strzępach, drobne były na bus

W tym roku jeżdżę Porsche, w drugim będzie Brabus

Ja słucham Big L, Ty masz na czole big L

Ja mam na stole rapy, co brzmią jakby miały pigment

Co dwa lata rzucam scenę, bo ją ścignę

Kurwa, jednym singlem, yo

Kiedy wydam płytę, to raperzy w kraju bidne

Kręcą numery dziwne, tak jak floopa figle

Jebię ich grę, zgrywam Ibrę, problem kiwnę

Yo, młoda scena piękna

Chłopy i dziewczęta wychodzą z ziemi jak Diglett

Rapuję chodząc se po domu z winkiem

Leżą tam laptop, z hajsu rulon, no i sygnet

Lecz nic się nie obawiaj, wydam płytkę, zniknę

Jak kiedyś kipnę, wyryjcie mi na grobie tylko ksywkę

Wznieście toasty bez płaczu i wypijciе

Odłożyłem dla rodziny swojej kwit, ej

(To był tylko biznеs)

Jak kiedyś kipnę, wyryjcie mi na grobie tylko ksywkę

Wznieście toasty bez płaczu i wypijcie

Odłożyłem dla rodziny swojej kwit, ej

(To był tylko biznes)

Po południu piję Kratom, yo

Zielony jak Slytherin - Draco

"C'est la vie" dawno powiedziałem wrakom

Linie takie precyzyjne, że tną atom

Yo, trwonię patyki jak aport

Mam niezłą rakietę i z nią idziemy na kort

Jak pijemy wódkę, to nie zrobię Cię jak Pakol

Nie zawracaj mi gitary, bijesz pianę? Fuck off

Starszy guzik, nie mam czasu, jestem busy

Słucham już inaczej rapu, śmieszą dissy

Na pełny regulator chcę Sevdalizy

A później ją wylizać, suko, jestem z ulicy

Nawijam to oświadczenie z mównicy

Z obecną wiedzą mogłem to wszystko obliczyć

Konnichiwa rzecze życiu pełnym słodyczy

Konnichiwa rzecze życiu pełnym słodyczy

Jak kiedyś kipnę, wyryjcie mi na grobie tylko ksywkę

Wznieście toasty bez płaczu i wypijcie

Odłożyłem dla rodziny swojej kwit, ej

(To był tylko biznes)

Jak kiedyś kipnę, wyryjcie mi na grobie tylko ksywkę

Wznieście toasty bez płaczu i wypijcie

Odłożyłem dla rodziny swojej kwit, ej

(To był tylko biznes)

Włączasz mnie, gdy nie chcesz grania na akord, lecz jakość

Pozdrowienia tym, co wstali i pozdro wrakom

Pozdro dla chłopaków, co grają w piłkę z tatą

Pozdro dla młodzieży, co musi radzić jakoś

Twój człowiek Guzior zna to, kiedyś biegałem z a-a

A teraz pół kafla za wachę, becel w Statoil

Przybywam z piosnką, przybywam tu jak Jon Snow

Zaufaj, zmarzłem na kość, yo

Jebać dni gorsze, nie myślę o nich

Gdy wlekę się w góry Porsche

Dawać mi większe porcje, bo dostaję torsję

Yo, jednak wciąż tętni wigor

Ty nad ranem patrzysz na kreskę ziomka jak Smeagol

Łączysz fazy jak speedball, wielkie znaki jak billboard

Mówią, że to już z górki do mogiły jak hill bomb

A moje pleśnie pokrywa diament, nie wilgoć

Zgadza się dobrze pitos, potrójnie jak Migos

A propos, mówię to, gdy piosnka weszła idąc

Zgadza się dobrze pitos, potrójnie jak Migos

A propos, mówię to, gdy piosnka weszła idąc

Opalony cały rok, jakbym powrócił z Baham

Jak mój człowiek z góry Leh, na karierę lacha

Proszę nie poprawiać, gdy to piszę płakam

Rap nie czeka na wakat, a czeka na wraka

Co o suchym pysku przez pustynię ciśnie, Dakar

Powiedz, że mnie kochasz, właśnie tym mnie nakarm

Powiedz, że mnie kochasz, właśnie tym mnie nakarm

Yo, yo, yo, yo

Przez sumienie, kiedy źle Ci robię, sobie robię

Nawet jak Cię nie lubię, suko, Twoje zdrowie

Przez chwilę myślałem nawet, że stoję w grobie

Znasz te uczucie, gdy spojrzenia wrogie Tobie?

Jak kiedyś kipnę, wyryjcie mi na grobie tylko ksywkę

Wznieście toasty bez płaczu i wypijcie

Odłożyłem dla rodziny swojej kwit, ej

(To był tylko biznes)

Jak kiedyś kipnę, wyryjcie mi na grobie tylko ksywkę

Wznieście toasty bez płaczu i wypijcie

Odłożyłem dla rodziny swojej kwit, ej

(To był tylko biznes)

Bron: LRCLIB

30-daagse activiteit

STRZELAM PETEM

STRZELAM PETEM

Guzior

młody gandolfini

młody gandolfini

Kuban

tak niewiele brakowało

tak niewiele brakowało

Kuban

Bellucci

Bellucci

Louis Villain

Plan B

Plan B

Pezet

Nicea

Nicea

PRO8L3M

Lepiej gonić niż złapać

Lepiej gonić niż złapać

Pezet

Na ostatnią chwilę

Na ostatnią chwilę

PRO8L3M

Moonrock

Moonrock

Kaz Bałagane

Futurama 3 (fanserwis)

Futurama 3 (fanserwis)

Quebonafide

Multisport

Multisport

Kaz Bałagane

W DRESACH

W DRESACH

Jan-Rapowanie

Geen luisteraarsdata

Geen serverdata

Geen recente weergaven

Eerste keer gezien: Jul 8Laatst gespeeld: Jul 8, 06:46 PMTracklengte: 4:32