

[Intro]
What the fuck is nonchalant?
Stay freaky, bitch
[Refren]
On chce złapać mnie za szyję, sprawdzić jaki fetysz kryję
Zrób ze mnie zdzirę, zrób-zrób ze mnie zdzirę
Pussy fiuta mu poryje, jak żmija się na nim wiję
Zrób ze mnie zdzirę, zrób-zrób ze mnie zdzirę
On chce złapać mnie za szyje, sprawdzić jaki fetysz kryję
Zrób ze mnie zdzirę, zrób-zrób ze mnie zdzirę
Pussy fiuta mu poryje, jak żmija się na nim wiję
Zrób ze mnie zdzirę, zrób-zrób ze mnie zdzirę
[Zwrotka 1]
On jara mnie kurwa tak mocno jak żaden
Pragnę jego fiutem sterować jak padem
Ciało tak gorące chyba się poparzę
Wiesz, jak się podchylę, tylko o nim marze
Przed nim na kolanach robię, co mi każe
On ma mnie za sukę, ja mam go za władze
Jak wsiadam na niego to szybko nie złażę
Niе chce słabych wrażeń, chce ostrych obrażеń
Lepszej nie znajdziesz — nie mówię po złości
Po prostu chcę, żebyś mnie zrobił do kości
Inni frajerzy są dla mnie za prości
Ty stuknij mnie przy nich, by byli zazdrośni
Z pozoru jest słodki, lecz nie ma litości
On chce przebić bramę do moich słabości
Wierzący, lecz przy mojej cipce nie pości
Że mnie w chuj zbezcześci — to bez wątpliwości
[Refren]
On chce złapać mnie za szyję, sprawdzić jaki fetysz kryję
Zrób ze mnie zdzirę, zrób-zrób ze mnie zdzirę
Pussy fiuta mu poryje, jak żmija się na nim wiję
Zrób ze mnie zdzirę, zrób-zrób ze mnie zdzirę
On chce złapać mnie za szyje, sprawdzić jaki fetysz kryję
Zrób ze mnie zdzirę, zrób-zrób ze mnie zdzirę
Pussy fiuta mu poryje, jak żmija się na nim wiję
Zrób ze mnie zdzirę, zrób-zrób ze mnie zdzirę
[Zwrotka 2]
Działam na niego jak skręt, jest mocna fazka
Intryguje go mój wdzięk — nie potrzebna maska
Ciekawi mnie jego sprzęt i to, jak się trzaska
Baby, hit it from the back, później użyj do tego paska
Przez niego się kleję, libido ciągle się wzrasta
Moje ciało jak marzenie — twardnieje mu przy mnie laska
On w sekundę mnie rozgrzeje, tytuł — jebany znawca
Jego kutas to poleje, bo za dobrze się sprawdza
Duża dupa, długie rzęsy, jadę po nim jak po poręczy
Teraz niech do ucha jęczy, nic tu stukam, potem palę sensi
Żadna go tak nie pokręci, żadna go, jak ja, nie kręci
[Refren]
On chce złapać mnie za szyję, sprawdzić jaki fetysz kryję
Zrób ze mnie zdzirę, zrób-zrób ze mnie zdzirę
Pussy fiuta mu poryje, jak żmija się na nim wiję
Zrób ze mnie zdzirę, zrób-zrób ze mnie zdzirę
On chce złapać mnie za szyje, sprawdzić jaki fetysz kryję
Zrób ze mnie zdzirę, zrób-zrób ze mnie zdzirę
Pussy fiuta mu poryje, jak żmija się na nim wiję
Zrób ze mnie zdzirę, zrób-zrób ze mnie zdzirę
Bron: Genius