Beatra Logo
Beatra
PremiumFuncties
Ondersteuning
Beatra Logo
Beatra

Bedrijf

  • Functies
  • Over
  • Blogs
  • FAQ
  • Documentatie

Gemeenschappen

  • Beatra-community
  • Top Servers
  • Top Gebruikers
  • Top Afspeellijsten
  • Topnummers
  • Top Artiesten
  • Top Samenvattingen

Nuttige Links

  • Eigen bot
  • Beatra Samenvatting
  • Partners
  • Botstatus
  • Bot Commando's
  • Premium
  • Kaart Studio
  • Ondersteuning
  • Nodig Bot Uit

Juridisch

  • Juridisch
  • Privacybeleid
  • Servicevoorwaarden
  • Aankoop- en restitutiebeleid
  • Cookies

© 2026 Beatra. Alle rechten voorbehouden.

Een product van Codeshare
TRUCIZNA

TRUCIZNA

KosiorYouTube

3Weergaven
0mBeluisterd
0%Skip-ratio
Styles:rap/hip hop

Luisteren / Preview

Ook op
Origineel openenYouTubeDeezerQobuz

Nie wiem co się stanie

Jeśli ty mnie nie zrozumiesz

Wiem to że bez ciebie

To napewno nie pofrune

Wiesz że się od nich róznie

Oni rzucą się na stówe

Wiesz, że ja cię wyciągne

Jak zapędzą cię w zaułek

Ciągle ciągnie nas coś w dół

Ale idziemy tylko w górę

Dobrze wiem, że to jest chore

Więc się nie dziwię wogóle

Że znów nie chcesz tu być

Że znów się dystansujesz

Myślałem, że to usunąłem z głowy

A to truje mnie wciąż

Ciągle słucham jak pierdolą

Że mój peak to kiedy brałem rzeczy

Ja się o nic nie modliłem

Więc mnie nie ma kto rozgrzeszyć

Jestem o wiele za wysoko

Sie nie wpierdalaj w interesy

Nie potrafię się przed nią otworzyć

To mi zostało z depresji

Nie potrafię znów siebie zrozumieć

Bo jestem dziany jak nigdy

Ale martwy jak nigdy

Ale uważam tak jak zawsze

Nie wiem czy ktoś chce mnie słuchać

Przez to znów się czuję dziwny

Znów się czuje inny

Choć to ja staram się najbardziej

Czujesz, że to deep end

No to wołaj May Day

Szmato to nie wyjdzie

Szmato tak jak TAY-K

Twoja grupa boys band

Albo raczej gej band

Robimy pieniądze

Wielkie są jak Gaben

Znam tu każdą z historii

Wiem jak łatwo się poryć

Może to że jesteś pozwoli mi nerwy ukoić

Ten jebany chodnik chyba mnie już zna z każdej strony

Ledwo wyjdę z klatki on już woła że jestem skończony

Jak wchodzę na budynek

Biorą w łapy telefony

Ten pierdolony zarobek

Jestem na to napalony

Jebana fobia społeczna

Nie mam nad tym kontroli

W miejscu gdzie nawet anioły walą pasy z aureoli

Na voksie jebana chrypa

To już dzisiaj trzeci numer

Jak farmazon co nawijasz, za chuj nie pofrunie

Dawać mi zawistne kurwy

Zaczynajcie awanture

Nie zmieniły mnie pieniądze

Profit z ziomalem na bułe

Nie wiem co się stanie

Jeśli ty mnie nie zrozumiesz

Wiem to że bez ciebie

To napewno nie pofrune

Wiesz że się od nich róznie

Oni rzucą się na stówe

Wiesz, że ja cię wyciągne

Jak zapędzą cię w zaułek

Ciągle ciągnie nas coś w dół

Ale idziemy tylko w górę

Dobrze wiem, że to jest chore

Więc się nie dziwię wogóle

Że znów nie chcesz tu być

Że znów się dystansujesz

Myślałem, że to usunąłem z głowy

A to truje mnie wciąż

A to ciągle mnie truję

Nie wiem jak jeszcze coś czuję

Kiedy wy robicie airball

Ja z bratem wsadzamy tróję

Parę lat temu była chujnia

Teraz jest dobrze, jakim chujem?

Papier na mnie i na bracie

My przypominamy mumię (Czaisz?)

Spytałbym o zdanie

Jakbym potrzebował opinii

Emocje topię w wódzie

Muszę zrzucić zbędny bagaż

Beef chce wymusić lamus

Szybko wkładam go do panini

Znowu prowokuje hejtera

Żeby zjeb miał o czym rozmawiać

Siedzieliśmy na klatówie

Nie pytaj co miałem w bani

Swój pozna swojego

My jesteśmy tacy sami

Wyprałem grono z brudów

Jakbym sięgnął po Vanish

Cały czas na farmie

Kurwa, czuje się jak amisz

Dupa nie podzieli nas

I tak samo z hajsem

Bez promo jak Mati

Ty nie pytaj mnie o barter

To nie różowe okulary

Robię to przez Cartier

To jest efekt ciężkiej pracy

Nie nazywaj tego fartem

Parę celi żeby poczuć się spełniony jeszcze

Mam trzy nieodebrane

Do mnie dzwonią wreszcie

Ja znów sięgam po kubek, żeby poczuć szczęście

Było dzwonić wcześniej

Teraz zmieniłem podejście

Nie wiem co się stanie

Jeśli ty mnie nie zrozumiesz

Wiem to że bez ciebie

To napewno nie pofrune

Wiesz że się od nich róznie

Oni rzucą się na stówe

Wiesz, że ja cię wyciągne

Jak zapędzą cię w zaułek

Ciągle ciągnie nas coś w dół

Ale idziemy tylko w górę

Dobrze wiem, że to jest chore

Więc się nie dziwię wogóle

Że znów nie chcesz tu być

Że znów się dystansujesz

Myślałem, że to usunąłem z głowy

A to truje mnie wciąż

Bron: LRCLIB

30-daagse activiteit

Afspeelbron

Beatra Bot
100%
Nawrocki Freestyle

Nawrocki Freestyle

Miszel

ZEMSTA

ZEMSTA

Rusina

MUSZĘ ZARABIAĆ

MUSZĘ ZARABIAĆ

Asster

NA CAŁY DOM

NA CAŁY DOM

Kosior

Zakaz wjazdu

Zakaz wjazdu

Gruby Mielzky

BLICKY

BLICKY

Beteo

Mademoiselle

Mademoiselle

Blacha 2115

ADRENALINA

ADRENALINA

Blacha 2115

Meow

Meow

Beteo

Aparat

Aparat

Gruby Mielzky

Rarara

Rarara

Miszel

Eldorado

Eldorado

Deemz

1
Slipus

Slipus

1 plays · 0m

1
Kościuszki

Kościuszki

1 plays · 0m

Jul 13

Kościuszki

Kościuszki

by Slipus

Jul 13, 09:05 PM

Eerste keer gezien: Jul 13Laatst gespeeld: Jul 13, 09:05 PMTracklengte: 3:39