

[Intro: Major SPZ]
Jeb, jeb, jeb, jeb, klepię ją po dupie
Znowu robię sztukę, chyba jej coś kupię
Jeb, jeb, jeb, jeb
Sąsiad wali w ścianę
Jadą na sygnale, mamy przejebane
Mamy przejebane, mamy przejebane
Mamy przejebane
[Refren: Major SPZ]
Jeb, jeb, jeb, jeb
Jeb, jeb, jeb, jeb
Jeb, jeb, jeb, jeb
[Zwrotka 1: Major SPZ]
Nie martw się, że jesteś drewno, zrobię cię jak Dżepеtto
Trochę buzią, trochę ręką, wiem, że lubisz moje wiеrtło
Jest ci ciepło, to ściągnij stringi, leje się pornstar Martini
Kręcisz dupą i pijesz drinki, sok wycieka ci z brzoskwini
Zęby białe masz jak guma Orbit, ciągniesz lepiej niż odkurzacz
Prosisz mnie, bym ściągnął shorty, nektar kapie z kapelusza
Szpilki, halka, stanik, push-up, twoją szminkę mam na mosznie
Mała, fajnie się poruszasz, znowu trzeba zmienić pościel
[Refren: Major SPZ]
Jeb, jeb, jeb, jeb
Jeb, jeb, jeb, jeb
Jeb, jeb, jeb, jeb
[Zwrotka 2: Majki & Major SPZ]
Moja Śnieżka w białych stringach, peek-a-boo, czerwona szminka
Wielkie wody tak jak Sinbad, gdy wybucha jak Mirinda
Długie włosy – Pocahontas, chwytam gdy stoimy w korkach
Jeb, jeb, jeb, jeb jak na święta bombka
Major sceny EDM, a szczekają jak yorki
I choć twarzy nie widziałeś, to mnie zna pół Polski
Tracków w chuj na słupa i bolę ich jak muka
Wbijam w tą branżę fiuta, a ty naucz się cash ruchać
[Refren: Major SPZ]
Jeb, jeb, jeb, jeb
Jeb, jeb, jeb, jeb
Jeb, jeb, jeb, jeb
[Zwrotka 3: Diho]
Duży łeb i gruba szyja, długi węgorz i ryba piła
Cały w złocie jak Ghostface Killah, na randkę wzięła i zapłaciła
Zawsze kciuk jak autostop, jak doszła, mówi, że kosmos
Z szacunkiem się do mnie odnoś, pogłaszczesz – może urosnąć
Krajóweczka i tania wóda, dziś brunetka, jutro ruda
Ogromny kutas jak u wielkoluda, jak na nim siadła, to miała udar
Duże piłki i pompowanie, duży maszt i wodowanie
Dużo szmat i wycieranie, to jest proste jak jebanie
[Refren: Major SPZ]
Jeb, jeb, jeb, jeb
Jeb, jeb, jeb, jeb
Jeb, jeb, jeb, jeb
Bron: Genius