

Trochę późno kiedy na recepcję dzwonię
Od tych korytarzy można dostać paranoję
Jej mina głośno pyta co tak stoję
Nie dam ci popalić, ściągnę tylko banderolę
Rano korek pod Krakowem
Wczoraj byłem w Gdyni
Jutro robię coś na wschodzie, ojej, ojej
Od pociągów czekałem na swoją kolej
Kamery gotowe, Zibi Boniek wchodzi w obieg
Zapalniczka co kupiłem w Barcelonie
Na backstage'u zawinąłem Somersby
Na głośniku rock lata siedemdziesiąte
Gdzieś w Bydgoszczy kumpla zawinęły psy, ale przyps
Na koncertach mamy ścisk, wszyscy krzyczą "bis"
Znowu miała rację gdy mówiła chyba śnisz
Gdy mówiła chyba śnisz, yea, yea, yеa
Na room service dzwonię chociaż miałem iść spać
Jеj wdzięki z wyra nie pozwolą mi wstać
To co do pokoju zamówione
Raczej nie pomieści się na jednym paragonie
Room service dzwonię chociaż miałem iść spać
Jej wdzięki z wyra nie pozwolą mi wstać
To co do pokoju zamówione
Raczej nie pomieści się na jednym paragonie
Nie pomieści się to w głowie
Ile telefonów wykonałem do obsługi hotelowej
Bo jeśli mogę to poproszę whisky z colą jeszcze
Długo by tłumaczyć czemu nie kupię na mieście
Nie narzekam no bo jem krewetki w cieście
Życie takie piękne, że czasem przechodzą dreszcze
Znów pakuję ten sam plecak i walizki
Kiedyś odjebałem, czasem jeszcze mam przebłyski
Pizzki wezmę ze dwa gryzki
Czegoś tu brakuję, więc ratuje mnie szef kuchni
Chciałem dać napiwek, a nie mogę znaleźć kurtki
Robię takie ruchy, że na chacie wszyscy dumni
Na chacie na czas krótki, banglacie do tej nutki
Kumpel rzucił wolej, podbijam do czyjejś córki
Byłem pierwszym w szkole, który ubrał ciasne rurki
Daj mi trzy uwagi, dalej pierdolę mundurki
Daj mi trochę czasu, muszę se odtajać
Hotelowa doba stale mnie pogania
Nie mogę obiecać, że wstanę do śniadania
Przydałby się masaż, nogi bolą od skakania
Muszę se odtajać od tego mikrofonu
Życie na robocie, jestem daleko od domu
Bo mogło być inaczej na tyle różnych sposobów
Ale leżę po koncercie i zamawiam do pokoju, do pokoju
Room service dzwonię, chociaż miałem iść spać
Jej wdzięki z wyra nie pozwolą mi wstać
To co do pokoju zamówione
Raczej nie pomieści się na jednym paragonie
Room service dzwonię, chociaż miałem iść spać
Jej wdzięki z wyra nie pozwolą mi wstać
To co do pokoju zamówione
Raczej nie pomieści się na jednym paragonie
Kilde: LRCLIB