

[Refren]
Jak ci złamię serce, mała, nie będę się żalić
Połamię ci plecy, nie ma nic pomiędzy nami
Ręce na pieniądzach, no bo chcemy być bogaci
Dzieciak z Tysiąclecia kiedyś wsiądzie do Pagani
Ciekawe, co mi zrobisz, dziwko, za torebkę Gucci
Ciekawe, co mi zrobisz, na pewno nie będziesz mówić
To tylko twoja wina, że chodzisz bez hajsu, pusty
Przecież jesteśmy dziećmi z takich samych ulic
[Zwrotka]
Ona mi mówi: "fe", ona mi mówi: "fe"
Te anioły odlecą, kiedy pojawi się cień
A twoi bracia znikną, jak już skończysz na dnie
Muszą się przyzwyczaić, bo cały skład będzie jeść
Nic mnie nie zabolało, jak odkryłem twoją zdradę
Nie da się mnie zranić, kurwo, ja straciłem matkę
Ostatnie, co bym zrobił, to załamał się przez szmatę
Wchodzę z pełnym luzem, zobacz, jak mam wyjebane
Zobacz, jak wyglądam, zobacz, jak wyglądałem
Nigdy, kurwa, więcej już nie będę krwawić, bracie
Robię, kurwa, lock in, zamknięty na chacie z hajsem
Jesteś brudną dziwką, zmieniasz tożsamość przy matce
[Refren]
Jak ci złamię serce, mała, nie będę się żalić
Połamię ci plecy, nie ma nic pomiędzy nami
Ręce na pieniądzach, no bo chcemy być bogaci
Dzieciak z Tysiąclecia kiedyś wsiądzie do Pagani
Ciekawe, co mi zrobisz, dziwko, za torebkę Gucci
Ciekawe, co mi zrobisz, na pewno nie będziesz mówić
To tylko twoja wina, że chodzisz bez hajsu, pusty
Przecież jesteśmy dziećmi z takich samych ulic
Kilde: Genius