Beatra Logo
Beatra
PremiumFunksjoner
Support
Beatra Logo
Beatra

Selskap

  • Funksjoner
  • Om
  • Blogger
  • FAQ
  • Dokumentasjon

Fellesskap

  • Beatra Fellesskap
  • Topp Servere
  • Toppbrukere
  • Topp Spillelister
  • Toppsanger
  • Topp Artister
  • Topp Sammendrag

Nyttige Lenker

  • Egen bot
  • Beatra Sammendrag
  • Partnere
  • Bot-status
  • Bot-kommandoer
  • Premium
  • Kortstudio
  • Support
  • Inviter Bot

Juridisk

  • Juridisk
  • Personvernerklæring
  • Vilkår for bruk
  • Kjøps- og refusjonspolicy
  • Informasjonskapsler

© 2026 Beatra. Alle rettigheter reservert.

Et produkt fra Codeshare
ODTRUTKA

ODTRUTKA

Taco HemingwayYouTube

1Avspillinger
7mLyttet
0%Hopprate
Styles:rap/hip hop

Lytt / Forhåndsvisning

Også på
Åpne originalenYouTubeDeezer

Chcę odtrutkę i jej nie mam

Miałem lufkę i jej nie mam

Nie wiem po co byłem w newonce

Miałem stówkę i jej nie mam

W domu otwieram lodówkę

Miałem wódkę i jej nie mam

Siniak pod mym okiem puchnie

Ostry ból gdy je przecieram

Już nie pachnie moje miasto jak kalafior, tylko kimchi

Kim ci ludzie co ze sztuki nas obdarli, tak jak Vinci

Gdy z billboardu osaczają uśmiechnięci celebryci

Chcę się wyć mi

Czemu ciągle ją pamiętam, kiedy mineła już dekada

Jeżeli spytasz tak, to wiem, że nie poznałeś czym jest zdrada

Terapeutka jest cierpliwa, ale myśli że przesadzam

Jak mam kaca, nie ma bata, odwołuje lub przekładam

Kiedy ostatni raz widziałem Piotra? Mam wątpliwość

Chyba gdy z bardzo ładną panią spotkał się w SAM Żoliborz

I naturalnie mnie nawet nie poznał

Chyba jebany się nawet nie spojrzał

Na tego gościa w którym raz na zawsze stłamsił miłość

(Nie łaź ulicami po nocy bo gdy gasną latarnie)

(Wracają demony)

(Póżna pora to już gdy my w miasto wyruszamy)

(Idąc drogą swego miasta, Warszawy)

(To miasto, noc dzień, smażone w piekle, WWA)

(Zatopione w latarni świetle)

(Do zlokalizowania, tylko wiatr znaleźć drogę mi pozwala)

Z nią niestety było grubiej

Wczoraj piłem solo w SPATIF

Barman wiedział że mój trunek ma być ściśle lodowaty

Pyta, czemu ja sam na mieście (Bywa)

Jestem już po trzydziestce, byli ziomale wieczorem klęcza przy kołysce

Co poradzisz

Idę zapalić na ulicę i nagle chyba skonam

Pod gigantami, z atomówkami chyba to była ona

W czerwonej bluzie, z resztą mojej, niedoszła przyszła żona

A parę metrów obok się poznaliśmy, tu pod apteką przy schodach

(Uh)

Dokąd idą, chciałbym wiedzieć gdzie

Tramwaj miał wypadek, czy to znak jest że mam śledzić je

Dziarsko kroczą w strone palmy, lewitując nierealnie

Czuje że to nielegalne, ale czemu nie

W newonce bar była wylęgarnia dyletantów

Nawet na geometrii nie widziałeś tylu kantów

Tu za każdą ładną sztuką sznurem tysiąc samców

Gderają do nich, ale one w głowach szyby soundproof

(Nie łaź ulicami po nocy bo gdy gasną latarnie)

(Wracają demony)

(Póżna pora to już gdy my w miasto wyruszamy)

(Idąc drogą swego miasta, Warszawy)

(To miasto, noc dzień, smażone w piekle, WWA)

(Zatopione w latarni świetle)

(Do zlokalizowania, tylko wiatr znaleźć drogę mi pozwala)

WWA, gdzie głośne Panie zrzucą szeptem kiecki

Freelancerzy węszą za zapachem lepszej pensji

Na twarzach tatuaże, ale nie są niebezpieczni

Lecz drama zaraz się rozkręci, tak jak śmierć w Wenecji

Bo, widzę czerwoną bluzę "Prosto"

Grzeczną figurę ma i buzię boską

Chyba podejde, jeden Bóg wie po co

Bo kroki chwiejne mam jakbym pomylił newonce z kolską

(Dobra, chuj)

Podbijam do niej z żartem, czy odda moją bluze

Czy mam dzwonić po jej matke

Przedstawia Pana z Instagrama, mówiąc "To mój fuck friend"

Ma szalik Acne, imię Bartek i zegarek Cartier

"Może czytałeś o nim w Forbes, niedawno miał okładkę"

"A jak tam rapy?" Wie, że klops, nie mam żadnych tantiem

Odwraca się do niego z tym następującym kłamstwem

A o nim wiesz, to jest on

To mój stary stalker

(Oh)

Całuje pięść i całuję parter (Kurwa)

I kiedy wziąć chcę odwet, spytać jaki gość ma problem

Ona mu krzyczy, "Odejdź, won, nie będę z prostym głąbem"

To mądry koncept, bo by trójkąt został prostokątem

Ona obniża się jak słońce lśniąc nad horyzontem, i

Kuca nademną jak konkwistador nad obcym lądem

(Żyjesz?) Jej dłonie chłodne, co za kontrast, na mym czole wrzątek

Potem polewa mnie trucizną, słowa kopią prądem

"A tak w ogóle kope lat, masz jakiś kontakt z Piotrem?"

Kilde: LRCLIB

30-dagers aktivitet

Avspillingskilde

Beatra Bot
100%
AKT II: „MIASTO IDZIE SPAĆ”

AKT II: „MIASTO IDZIE SPAĆ”

Taco Hemingway

kobayashi

kobayashi

Hubert.

Plan B

Plan B

Pezet

Zabiorę Cię Tam

Zabiorę Cię Tam

Fukaj

KAMIKAZE

KAMIKAZE

Mata

NIE CHCĘ WRACAĆ

NIE CHCĘ WRACAĆ

Fukaj

1998 (mam to we krwi)

1998 (mam to we krwi)

Bedoes 2115

DM

DM

Hubert.

Interpol

Interpol

PRO8L3M

Multisport

Multisport

Kaz Bałagane

Polsilver

Polsilver

PRO8L3M

FALA

FALA

Guzior

Ingen lytterdata

Ingen serverdata

Ingen nylige avspillinger

Første gang sett: Aug 16Sist spilt: Aug 16, 07:21 PMSporlengde: 3:49Gjennomsnittlig fullføring: 100%