

W w FL'u od podstawówki, jak ma się nie udać
Może wierzę w przeznaczenie, ale na pewno nie w cuda
Dostałem tylko ręce dwie i jedna druga struga
Przejdź się w moich butach
Są wygodne, ale ciężko chodzi się nich po górach
Ja chodziłem w nich po górach
Mamo, wiem, że nie kumasz, ale spróbuj mi zaufać
No bo coś nagram w pięć minut i wpada stówa
Miałem dziesięć lat, już na fonie autotuna
Wtedy mnie kumali, a tera wiadomo co
Podbijamy na mall i rozpierdalamy mall
Podbijamy na show, imma show em all
Podbijam na funkcje z nią, kurwy są jak wow
Kasa mówi mi gitara się ma, jakby grała B-moll
Warszawa dziesiąte piętro, nie będę skakał na beton
Kiedyś chciałem być gwiazdą, dalej mi nie przeszło
Jako dziecko śpiewałem pod prysznicem J-Lo
Stack śpiewa jak J-Lo, gdy wypłacała distro
Chcieli śpiewać jak ja ale nie wyszło
W szóstej się śmiałaś i co teraz pizdo
Gdzie twoje marzenia, chyba nie byłaś bystra
Od zawsze mierzyłem wyżej niż pierdolony dyplom
Albo ja widze więcej albo każdy z nich to cyklop
Mam marzenia na ręce
Nie pierdolony dyzio marzyciel
To życie ggostka, to ggostka życie
Biorę los w moje ręce, nieważne co będzie
Nieważne co będzie, to oni byli w błędzie
Za bardzo pokochałem ją, kupiłem jej toretkę
Za bardzo pokochała mnie i czuję się z tym nieźle
Oni są już w szoku, ja potrafię jeszcze więcej
Sam sobie nadajesz cene, a ja nie dałem, jestem bezcen
Kilde: LRCLIB
Ingen lignende låter ennå
Ingen lytterdata
Ingen serverdata
Ingen nylige avspillinger