Beatra Logo
Beatra
PremiumFunktioner
Support
Beatra Logo
Beatra

Företag

  • Funktioner
  • Om
  • Bloggar
  • FAQ
  • Dokumentation

Gemenskaper

  • Beatra Gemenskap
  • Topp Servrar
  • Toppanvändare
  • Topp Spellistor
  • Topplåtar
  • Topp Artister
  • Topp Sammanfattningar

Användbara Länkar

  • Egen bot
  • Beatra Sammanfattning
  • Partners
  • Botstatus
  • Botkommandon
  • Premium
  • Kortstudio
  • Support
  • Bjud in Bot

Juridiskt

  • Juridiskt
  • Integritetspolicy
  • Användarvillkor
  • Köp- och återbetalningspolicy
  • Cookies

© 2026 Beatra. Alla rättigheter förbehållna.

En produkt från Codeshare
Mój Rap Moja Rzeczywistość

Mój Rap Moja Rzeczywistość

Slums AttackDeezer

0Spelningar
0mLyssnat
0%Hoppfrekvens

Lyssna / Förhandsvisning

Även på
Deezer

Częsty brak reakcji doprowadza do frustracji

Piętno biurokracji doprowadza do wariacji

Na chama nie załatwisz, bądź grzeczny może zyskasz

Panie będą tak uprzejme na

W urzędowym czasie pracy

Z łachy wydają oferty i do pracy rodacy

Za sześć stów zapierdalasz, na opłaty ci nie starcza

Nie dożyjesz 60 zmarszczysz się jak pomarańcza

W ten sposób nic nie trafisz, ususzysz się jak śliwka

A więc stoi cham małolat w ręce browar, w drugiej fifka

Dzień za dniem taka rozrywka, monotonie musi zabić

Życia spieprzonego nikt z młodych nie chce naprawić

Ta, jeszcze nie dzisiaj, może jutro się rozejrzę

Za legalną pracą, ewidencją i urzędem

Za pieniądze zarobione się ubiorę i zdobędę

Serce pięknej kobiety, jeszcze wszystko się odmieni

A na razie w urojeniach pogrążeni, środek bagna

To codzienna rzeczywistość polskiego nastolatka

Wszyscy: to mój rap, to moja rzeczywistość

Twój rap

Jakie życie taki rap, w nim zawarte jest wszystko

Jestem z tych MC co pieprzą jak człowiekowi ciężko

Wszyscy: to mój rap, to moja rzeczywistość

Twój rap

Jakie życie taki rap, w nim zawarte jest wszystko

Jestem z tych MC co pieprzą jak człowiekowi ciężko

Chwilę, chwilę, chwilę, tak

Jedną małą chwilę

W dzisiejszych czasach praca stanowi przywilej

Jadę w miasto, mijam światła, patrzę ma problemy typ

Psy chcą udaremnić jego pracę, mycie w furach szyb

I odbiorą mu chleb, jego sposób na kasę

Jadę w MPK, z nudów czytam cudzą prasę

Wojny, bomba, coś o wąsach w uniformach

Prawybory, strajki, rządowa platforma

To normalka, jak to, że przy każdej większej krzyżówce

Znajdziesz biedotę zbierającą drobne w puszkę

Pomóż, daj na zupkę, nietrudno zauważyć

Nikt nie wie jak siły, możliwości zrównoważyć

Od zawsze tak było, nędza nigdy się nie skończy

Trzeba przetrwać wszystko tak jak plakat przedwyborczy

Ślad zostawię po sobie, daj mi bańkę więcej zrobię

Chcesz wiedzieć co mi się marzy?

Stworzenie nowych miejsc pracy

Żeby nie nie musiał iść kraść, chłopak znowu się narazić

By utrzymać rodzinę, dziecku nie wytłumaczysz

Dlaczego nie ma co do garnka włożyć, jarzysz?

Jarzysz, jarzysz, jarzysz?

Wszyscy: to mój rap, to moja rzeczywistość

Twój rap

Jakie życie taki rap, w nim zawarte jest wszystko

Jestem z tych MC co pieprzą jak człowiekowi ciężko

Wszyscy: to mój rap, to moja rzeczywistość

Twój rap

Jakie życie taki rap, w nim zawarte jest wszystko

Jestem z tych MC co pieprzą jak człowiekowi ciężko

Jak człowiekowi ciężko

Källa: LRCLIB

30-dagarsaktivitet

Inga liknande låtar än

Ingen lyssnardata

Ingen serverdata

Inga senaste spelningar

Första gången sedd: Jul 25Senast spelad: Aug 9, 04:57 AMSpårlängd: 2:41