

[Zwrotka 1: ZBUKU]
Już nie mieszkam na projektach, robiąc nowy projekt
Słucham swoich starych CD – sama prawda, ziomek
Chciałem założyć rodzinę, dziś mam piękną żonę
Chciałem wybudować chatę, właśnie kończę domek
Chciałem latać do Hiszpanii, gdzieś tam inwestuję
Aż się boję, co se na tym CD wyrapuję
Żartowałem, mam marzenia, za którymi będę gonił stale
Wokół wojny, stal do góry, kontra święty spokój
Z drugiej strony, sam swoich wrogów zmieniał w popiół
Ta muzyka uzależnia, jakbym palił opium
Może zamiast tego hejtu dasz mi wsparcie poczuć?
Ja ci, ziomek, kibicuję, nawet jeśli ty nie
Nauczony, że mnie wzmocni to, co nie zabije
Wiara w siebie daje siłę, robię nowe serie
Nic nie dygaj, też czasami lecę na rezerwiе
[Refren: Kolektyw Folk, Jano, Hinol]
Nim Atropos przetnie nam nić
My chcemy żyć, my chcеmy żyć
My chcemy żyć, żyć, żyć
Nim Charon nas weźmie przez Styks
My chcemy żyć, my chcemy żyć
My chcemy żyć, żyć, żyć, żyć
[Zwrotka 2: ZBUKU]
Robię to z serducha, wciąż bez lekcji śpiewu
Chociaż dawno już dorosłem, w sobie sporo gniewu
Nadal zapierdalam jak Rafael, nadal w swoim tempie
Po marzenia idę, się nie skradam, nadal mam bałagan
Ale też ogarniam, nadal zespół ZBUKU za mną – moja armia
Ludzie dziabią te literki i to dla mnie zaszczyt
Nawet o tym nie marzyłem, pisząc pierwsze fraszki
Zeszyt z matmy wtedy zamieniało się w brudnopis
Pani Basiu, miała pani rację, dałem popis
Chociaż sądy i wyroki, miałem skończyć marnie
Ale przez to wiem, jak odbić się, gdy jesteś na dnie
Nadal wspieram słowem te dzieciaki z bloków
Raper z miasta, które chyba mniejsze niż Mokotów
Daj nam spokój, nie prowokuj, bo my chcemy żyć
Jeśli ja coś, dzieciak, osiągnąłem, to też możesz ty
[Refren: Kolektyw Folk, Jano, Hinol]
Nim Atropos przetnie nam nić
My chcemy żyć, my chcemy żyć
My chcemy żyć, żyć, żyć, żyć, żyć
Nim Charon nas weźmie przez Styks
My chcemy żyć, my chcemy żyć
My chcemy żyć, żyć, żyć, żyć, żyć
Nim Atropos przetnie nam nić
My chcemy żyć, my chcemy żyć
My chcemy żyć, żyć, żyć, żyć, żyć
Nim Charon nas weźmie przez Styks
My chcemy żyć, my chcemy żyć
My chcemy żyć, żyć, żyć
[Zwrotka 3: Jano PW]
Dziś jest pięknie de facto, oby zdrowia nam nigdy nie zbrakło
I oby się wartło, zobacz to, co ma naprawdę wartość
I to nie jest życie pod cudze dyktando
Ja z równowagą, nie na biało ani czarno
Trzymaj w ryzach swą emocjonalność
O nie, możesz nie mieć wszystkiego, ale pomyśl, bo może już masz to wszystko
Ja wyśpiewałem sobie życie z kilku zwycięstw
Paru porażek się nie obeszło, bez obrażeń
Z dużym doświadczeń bagażem dążę do marzeń
Bo bez nich byłbym nikim, w tle z wirażem
Mówili mi: „uważaj”, szybko mi nie...
Pozostałem wierny Carpe Diem
I znowu pisze na DM kolejny fan mi
Że dodaję skrzydeł, mojej siły do walki
To jest lepsze niż pieniądze, cała sława
Hajs to tylko kąsek, ale koncert
Pomóc tym, co błądzą, choć te same błędy co oni popełniam non stop
[Refren: Kolektyw Folk, Jano, Hinol]
Nim Atropos przetnie nam nić
My chcemy żyć, my chcemy żyć
My chcemy żyć, żyć, żyć, żyć
Chcemy żyć, nim Charon nas weźmie przez Styks
My chcemy żyć, my chcemy żyć
My chcemy żyć, żyć, żyć, żyć, żyć
Nim Atropos przetnie nam nić
My chcemy żyć, my chcemy żyć
My chcemy żyć, żyć, żyć, żyć, żyć
Nim Charon nas weźmie przez Styks
My chcemy żyć, my chcemy żyć
My chcemy żyć, żyć, żyć, żyjemy żyć
Källa: Genius
Inga liknande låtar än
Ingen lyssnardata
Ingen serverdata
Inga senaste spelningar