

Za każdym razem, kiedy Cię widzę
Chcę być przed ołtarzem, ale między nami DJ
Nienawidzę być w klubie, mała, pokaż mi wyjście
Z Tobą się zgubię dziś, no i w końcu się wyśpię
Szukamy miłości w beznadziejnym miejscu, znowu na mieście
Kiedyś Cię znajdę, ale tańczę teraz w niebie, pod piekłem
Co z nami będzie, kiedy już znajdziemy się na zakręcie?
Tego wiedzieć nie chcę, znowu rzucasz na mnie swoje zaklęcie
G-Wagon i Bentley na podjeździe
Do potęgi entej ją pieprzę
To jest niepojęte, że jeszcze chce
Rzucam na pętle jak nutkę ją
Myśli natrętne, więc wódkę mam
Znowu odetnę, w tym urwę stan
Ujebania w chuj, jak go dobrze znam
Nie słyszę, co mówisz
Mała, podejdź bliżej
Za dużo tu ludzi
Chodźmy gdzie indziej
Widzę, że się nudzisz, sama stoisz z drinkiem
Chce Cię obudzić rano pocałunkiem, hmm
Za każdym razem, kiedy Cię widzę
Chcę być przed ołtarzem, ale między nami DJ
Nienawidzę być w klubie, mała, pokaż mi wyjście
Z Tobą się zgubię dziś, no i w końcu się wyśpię
Szukamy miłości w beznadziejnym miejscu, znowu na mieście
Kiedyś Cię znajdę, ale tańczę teraz w niebie, pod piekłem
Co z nami będzie, kiedy już znajdziemy się na zakręcie?
Tego wiedzieć nie chcę, znowu rzucasz na mnie swoje zaklęcie
Znowu zamawiam pod blokiem Ubera Black
Od chłopaka nie odbiera przez całą noc
W klubie jest dziś cały skład, na backstage'u tłok
A Ciebie tu dalej nie ma, no chodź
Ona widzi sens tylko w pustych słowach
Zostaw mnie, wróć do mnie, daj polar
Nie mogę być w tym klubie, muszę zmienić lokal
Miało Cię tu nie być, a wszystko od nowa
Za każdym razem, kiedy Cię widzę
Chcę być przed ołtarzem, ale między nami DJ
Nienawidzę być w klubie, mała, pokaż mi wyjście
Nienawidzę być w klubie
Za każdym razem
Källa: LRCLIB
Ingen lyssnardata
Ingen serverdata
Inga senaste spelningar