

To ostatni raz
Pójdę nad wodę i zanurzę głowę w jeziorze - i spać
Dźwigałem dużo na barkach, a fala to zmywa jak pralka, i zmywa też nas
Druga już butla, wódka, bujam się jak łódka, bujam po podwórkach
Noc już jest krótka, powtórka dopiero za rok
Już miejscówka wybrana, no więc robię skok
Za oknem rozpadał się deszcz
Ostatni taki, jak chcesz, ostatni dzień
Więc wyszedłem z domu by spojrzeć, jaki zmywa cień
Nic mnie nie leczy, jak woda
Jak samotność na środku jeziora
Lato to ostatnia pora, by cieszyć się co dnia
Reszta to katorga, ej
Nie chcę dzisiaj wracać, możesz zabrać mnie gdziekolwiek
Chcę usłyszeć hałas, cała banda nad jeziorem
Najpierw możesz nalać, potem zatańcz ze mną, proszę
I masz dzisiaj zakaz mówić "Zaraz będzie koniec"
No bo to nieważne, tańczysz zanim zaśniesz
Zgubiłaś okulary, bo Ci je zasypał piasek
Ale to nieważne, tańczysz zanim zaśniesz
Wrócimy tu za rok, to może, kotek, je odnajdziesz
Cały namiot skacze, jebać dopalacze
Zgubiłaś okulary, bo Ci je zasypał piasek
Cały namiot skacze, jebać dopalacze
Wrócimy tu za rok, to może, kotek, je odnajdziesz
Ej, ej, ej, może Cię znajdę jeszcze kiedyś, nie wiem
Znowu wyjeżdżam, pakuję walizę i starą kamerę
Dużo się dzieje, chcę tylko patrzeć na to
Więcej czuję w lato
Cykam fotę starym Fuji, nie wiem, czy się kiedyś znudzi
Cały klub, pełen bus, planuję się zgubić
Nie znam nut, nie lej już mi, bo trochę szumi
Brak oddechu, kiedy patrzę na jej kreski
Za rok możemy tu wrócić w innej wersji
Żeby lepiej spać - w tle jakieś piano
Dzisiaj, w tym mieście, nie zostajemy na noc
Kilka dziabek więcej, w Jeepie kończy się miejsce
Na ten DM wchodzę jak do Żabki Nano
I choć miałem wracać już
To te powietrze sprawia, że nie kaszlę
Bo dystans jednak robi nam na plus
Na fotach wszyscy pokazują palce
Bo dzisiaj raczej nic już nie jest ważne, tańczysz zanim zaśniesz
Zgubiłaś okulary, bo Ci je zasypał piasek
Ale to nieważne, tańczysz zanim zaśniesz
Wrócimy tu za rok, to może, kotek, je odnajdziesz
Cały namiot skacze, jebać dopalacze
Zgubiłaś okulary, bo Ci je zasypał piasek
Cały namiot skacze, jebać dopalacze
Wrócimy tu za rok, to może, kotek, je odnajdziesz
Zgubiłaś okulary, bo Ci je zasypał piasek
Wrócimy tu za rok, to może, kotek, je odnajdziesz
Fuente: LRCLIB