Beatra Logo
Beatra
PremiumFunciones
Soporte
Beatra Logo
Beatra

Compañía

  • Funciones
  • Acerca de
  • Blogs
  • FAQ
  • Documentación

Comunidades

  • Comunidad Beatra
  • Servidores Top
  • Mejores Usuarios
  • Listas de Reproducción Top
  • Mejores Canciones
  • Artistas Top
  • Mejores Resúmenes

Enlaces Útiles

  • Bot propio
  • Resumen de Beatra
  • Socios
  • Estado del Bot
  • Comandos del Bot
  • Premium
  • Estudio de Tarjetas
  • Soporte
  • Invitar Bot

Legal

  • Legal
  • Política de Privacidad
  • Términos de Servicio
  • Política de compra y reembolso
  • Cookies

© 2026 Beatra. Todos los derechos reservados.

Un producto de Codeshare
Módl się za nami

Módl się za nami

AviYouTube

0Reproducciones
0mEscuchado
0%Tasa de omisión
Styles:rap/hip hop

Escuchar / Vista previa

También en
Abrir originalYouTubeDeezer

Skończ pierdolić ile ci weszło na konto

Błogosławieni cisi bo na własność posiądą

Byłem na dnie strącony do czeluści

A nie miałem poczucia żeby Bóg mnie opuścił

Jesteś pusty a nawijasz o hajsie

To masz tu tysiaka i w końcu wypchaj się ej

Tu nad ludźmi czuwa Św Dyzma

I nawet jak ich złapią to żaden się nie przyzna

Bywałem dumny ale nigdy nie próżny

Wolałbym iść ukraść niż żyć tu z jałmużny

Codziennie staram się być lepszy niż przedtem

Szkoda że te suki nie grzeszą intelektem

Nie wiem czy trafię do nieba jak mój patron

Na koncie kilka grzechów kurwa było warto

Chuj mnie Twój kajdan i to ile kosztuje

Dalej chodzę w łańcuszku co dostałem na Komunię

Módl się za nami

Módl się za nami

Módl się za nami

Módl się za nami

Boże

Proszę daj mi moją godność podnieść

A kiedy przyjdzie czas pozwól im

Niech zapomną o mnie

Nie odpuszczaj moich win

Wiem że musiałem to zrobić

Nie odpuszczaj agonii

Na tym cmentarzu obudziłem się raz w grobie

O śmierci nie mam pojęcia pająków się już nie boję

To wersy każdy po przejściach reminiscencje faustowskie

Niestraszne są bramy piekła a przyjście na własny pogrzeb

Jestem swych obaw barłogiem znalazłem drogę przez pamięć

I nie wiem co będzie potem

Wiem że już kiedyś istniałem

Wzdłuż hipokampu pochodnie zapłoną ogniem jaskrawym

Gdy przyznam przed Bogiem czego nie umiem przed sobą samym

Niemal przez fobie te utknąłem w bagnie

Gdy każdy mój moment był dla mnie ostatnim

Pierwiastki duchowe jak powiedział Asnyk pojąłem

Bo zdechłbym jak pies jak u Kafki

Znad przepaści zawsze się dobrze mierzy długość drogi

Byłem sam w tym a wokół mnie były chodzące kropki

Puste znaczki ze zdekonstruowanych filozofii

Białe kartki na których sam się próbowałem odbić

Boże

Proszę daj mi moją godność podnieść

A kiedy przyjdzie czas pozwól im

Niech zapomną o mnie

Nie odpuszczaj moich win

Wiem że musiałem to zrobić

Nie odpuszczaj agonii

Fuente: LRCLIB

Actividad

Aún no hay canciones similares

Sin datos de oyentes

Sin datos de servidor

Sin reproducciones recientes

Visto por primera vez: Jul 8Última reproducción: Jul 8, 06:35 PMDuración de la pista: 2:33