

Budzi znowu mnie czyjś wrzask
Zabiera sen, wolności smak
Ponownie mam wrażenie, że to ja
Nie mogę już uwierzyć sam
Jak mogę mówić tak do siebie?
Wchodzę w inny stan
Choć wcześniej czułem się już lepiej
Widzę obcą twarz na deskach
Chcę jutro obudzić się lepszą wersją mnie
Nad nami burze, lecz rozgoni je wiatr
I zanim zasnę, jutro będzie dla mnie
Na naszej skórze wciąż widujemy strach
Jeszcze poczuję wdech, co doda siły nam
Znowu nade mną chmury dwie
Zaczyna padać na mnie cień
Jak mogę mówić tak do siebie?
Wchodzę w inny stan
Choć wcześniej czułem się już lepiej
Widzę obcą twarz na deskach
Chcę jutro obudzić się lepszą wersją mnie
Nad nami burze, lecz rozgoni je wiatr
I zanim zasnę, jutro będzie dla mnie
Na naszej skórze wciąż widujemy strach
Jeszcze poczuję wdech, co doda siły nam
Nad nami burze, lecz rozgoni je wiatr
I zanim zasnę, jutro będzie dla mnie
Na naszej skórze wciąż widujemy strach
Jeszcze poczuję wdech, co doda siły nam
Ciągle duszę w sobie te uczucia dwa
Muszę uciec albo zostać sam na sam
Na naszej skórze wciąż widujemy strach
Jeszcze poczuję wdech, co doda siły nam
Fuente: LRCLIB
Sin datos de oyentes
Sin datos de servidor
Sin reproducciones recientes