Beatra Logo
Beatra
PremiumFonctionnalités
Support
Beatra Logo
Beatra

Entreprise

  • Fonctionnalités
  • À propos
  • Blogs
  • FAQ
  • Documentation

Communautés

  • Communauté Beatra
  • Meilleurs serveurs
  • Meilleurs Utilisateurs
  • Meilleures listes de lecture
  • Meilleures Chansons
  • Meilleurs artistes
  • Meilleurs Résumés

Liens utiles

  • Bot perso
  • Résumé Beatra
  • Partenaires
  • Statut du bot
  • Commandes du bot
  • Premium
  • Atelier de Cartes
  • Support
  • Inviter le bot

Légal

  • Légal
  • Politique de confidentialité
  • Conditions d'utilisation
  • Politique d’achat et de remboursement
  • Cookies

© 2026 Beatra. Tous droits réservés.

Un produit de Codeshare
Orientuj się

Orientuj się

SokółYouTube

0Lectures
0mÉcouté
0%Taux de saut
Styles:rap/hip hop

Écouter / Aperçu

Aussi sur
Ouvrir l’originalYouTubeDeezerQobuz

Ludzki umysł, ta, to powód do dumy, ta

Weź go użyj by cię nie wkręcił w świat obłudy, ta

Człowiek rozumny się nie sprzeda, nie ma sumy

Za którą można go kupić, chyba, że jest kurwa głupi

Czujesz się zaszczuty przez bezpodstawne zarzuty?

Jakby zakuty w kajdany, wypluty, wyzyskiwany?

Czy masz rozum, tym samym masz swoje zdanie

Masz prawo wyboru, masz sposób, masz rozwiązanie

Swych kłopotów, to sposób dziś na przetrwanie

Nie stanie w bramie, idź Panie, rozwój to wyzwanie (ta)

By mieć mieszkanie, by mieć na nie co miesiąc

By zjeść śniadanie, by mieć za co wyjść wieczorem z kobietą

Dlatego pieniądz, chcąc nie chcąc, oznacza położenie

Poniekąd pieniądz ma dzisiaj największe znaczenie

Teraz pieniądz w cenie, konsekwencja, doświadczenie

Masz prawo wyboru, masz władzę nad przeznaczeniem

Czytaj, ucz się, bez tego jesteś słaby

Dziś masz wiedzę, albo jesteś sterowany

Łykasz jak pelikan każdy farmazon władzy

Lub analizujesz świat i królowie są nadzy

W imię czego, nie ma być wolności ja się pytam?

I będę o to pytał wciąż, jak zdarta płyta

Tytan? wolę czysty teflon, nie łykam

Analiza źródłem rozumnego życia

Świadomość syna, cierpliwość i logika (logika)

Nie wielkość barków, czy pojemność silnika

Ja nie żyję na pokaz, jest jak jest i mi styka (styka)

Spekulujesz o milionach Sokoła? A tu lipa (lipa)

Ale nie oszczędzam, i co ty robisz w to nie wnikam

Nie nędza mnie kręci i nie ciemna ulica

Gdzie słyszałeś w moich tekstach, że chcę wychowywać syna

W zasyfiałej ruderze, ty chcesz? Powiedz szczerze

Nie uwierzę (niee), chyba, że jesteś pierdolnięty

Rodzina i przyjaciele dla nich sentymenty

Nie dla bloków, zaspawanych zsypów widoków

Pono i Sokół - przełom na przełomie roku

Prawda pomaga też zakopywać topór

Chyba, że hobby takie masz - mieć wrogów

Jak chcesz być silniejszy, łącz zamiast dzielić (łącz)

Przecież nie są wolni ci zamknięci w złotej celi (skąd)

Zamień koronę dziś na garść ambicji

Zamiast nabijać materac im, pokaż, że myślisz

Narkotyki to syf i mega biznes, czaisz?

Ktoś żyje z Ciebie, i Twoich ziomali

Tak samo szlugi i alkohol, to jest biznes

I każdy z nich pluje tutaj na Twoją krzywdę (krzywdę)

Czego potrzebujesz, a co jest zwykłą wkrętką

Czym się delektujesz, a co zostawi piętno, elo

Source : LRCLIB

Activité d'écoute

Aucun titre similaire pour l'instant

Aucun auditeur trouvé

Aucun serveur trouvé

Aucune activité récente

Première écoute: Jul 8Dernière lecture: Jul 8, 07:15 PMDurée de la piste: 2:46