

Kręcę pogo, ona stoi w środku najebana
Kabaretki, futro, szpile, nie brakuje siana
Jestem jej trenerem, na komendę robi szpagat (siad)
Widzę, że chce ny-ny, nie pośpi do rana (e-e)
Oud Wood Vanilla (uh), wielkie dupsko, jej linia (ta)
Takie suki dobrze znam (weh), mówią fanki: "To ten cham" (whoop)
Jak woodpecker pukam, pukam sztukę do odciny
Pierdolę twoje rozkminy, kurwy, czołgi, lufy, driny
Woah
Jedna idzie pach-pach, druga idzie ny-ny
Gramy nockę w czołgi, kurwy, lufy, driny
Jedna idzie pach-pach, druga idzie ny-ny
Druga idzie ny-ny, kurwy, lufy, driny
Kurwy, lufy, driny
Kurwy, lufy, driny
Dzwoni Paweł, chce je ASAP
Mówię, że zaraz wracam, białe góry jak balsam
Ferre, seta, pigwy i nara, mieszam, to już, kurwa, od rana
Prosi o Instagrama, łasi się najebana
Aperol, dla mnie raczej zimny Jager
Mieszam z nią i wychodzi ze mnie diabeł (oh, yeah)
Biorę dwie, potem robię sobie labę (ea-yeah)
Maka-paka, twardy jest jak kamień
Twardy jest jak kamień
Twardy jest jak kamień (woah)
Jedna idzie pach-pach, druga idzie ny-ny
Gramy nockę w czołgi, kurwy, lufy, driny
Jedna idzie pach-pach, druga idzie ny-ny
Druga idzie ny-ny, kurwy, lufy, driny
Kurwy, lufy, driny
Kurwy, lufy, driny
Source : LRCLIB