

Mam coś zrobić teraz, zrobię za chwilę
Chcą mi wchodzić w swoich butach w to jak żyję
Sztuczny uśmiech smutek na mojej twarzy zakryje
Jestem jak surowy rodzic, ty jesteś mój synek
Po co tyle gadasz? Ja wolę ciszę mała
I wolę być już sam
Ona mnie nie zostawia, to czasem jest jak kara
A ja nie lubię kar
Już chyba nie chcę być tu
Chociaż kwit tu mi spada jak z turystów
Nie zliczę spalonych gwizdków
I nie zliczę wydanych hitów prawie jak Clint Eastwood
Czasem chciałbym robić hity tak jak AG
Ale dla mnie to nie sprawa prosta
Znów wygrywa smutna emocja
Ale nie płaczę, ją zostawię w boxie
Zostaję w domu, zmieniłem plan
Znów kminię w głowie co zrobić mam
Choć wiem, że nie powinienem
Się odcinam, nie dotrze żaden zwod
Łapię ten, jak ryba trzymana na lądzie
To chyba nie moje miejsce wiedz
Ile motywacji może cash być
Ile tego gówna muszę jeszcze przeżyć
Czemu mam wrażenie, że każdy ruch jest zły
Każdy się patrzy
Na ręce mi, już nie mam na to sił
Mam magazyn tych słów
W rezerwie trochę stów
By dalej walczyć mógł
Do końca będę się tego trzymał
Po co tyle gadasz? Ja wolę ciszę mała
I wolę być już sam
Ona mnie nie zostawia, to czasem jest jak kara
A ja nie lubię kar
Już chyba nie chcę być tu
Chociaż kwit tu mi spada jak z turystów
Nie zliczę spalonych gwizdków
I nie zliczę wydanych hitów prawie jak Clint Eastwood
Po co tyle gadasz? Ja wolę ciszę mała
I wolę być już sam
Ona mnie nie zostawia, to czasem jest jak kara
A ja nie lubię kar
Już chyba nie chcę być tu
Chociaż kwit tu mi spada jak z turystów
Nie zliczę spalonych gwizdków
I nie zliczę wydanych hitów prawie jak Clint Eastwood
Source : LRCLIB
Aucun auditeur trouvé
Aucun serveur trouvé
Aucune activité récente