

Blok reklamacyjny, co się dzieje?
Panie, kurwa, rapuj, kurwa
Dobra, kurwa
Ona się pindrzy, ja w RDR w Gabarche gram
Dawaj, Kendall, czekam, kiedy będzie hair done (au)
Kiedy pętla się zaciśnie, łaku, zerkam
Dla tej kurwy pociski prosto do membran
Ra-pa-pa-pam, mama, I just shot a man down (au)
N. Buono Cię rzucał i był airball
Się przypałętał, Atut zrobił z niego werbla
Werbla? Tak, bejba, to kinda krejza
Ja wsiadam w 911, SQ8'ta albo Sherpa
Jadę po peryferiach, nie, suko, to nie Maybach (nie)
W deszczu liter odpowiedzi szukam, patrząc w ekran
Po-po-powiedz, mamo, czemu życzą mi bym przegrał (au)
Mamo, życzą mi bym przegrał (ho)
Mamo, wiesz, nie mogę zejść na dno
Ktoś chce mi pokrzyżować game plan
Nie wiem kto, jak się dowiem, Boże, weź go chroń (let's go)
Mamo, życzą mi bym przegrał (ho)
Mamo, wiesz, nie mogę zejść na dno
Ktoś chce mi pokrzyżować game plan
Nie wiem kto, jak się dowiem, Boże, weź go chroń
Wreszcie na celowniku mam, shot
Życie uwiera tak jak
Shot, shot, shot, strzelam, że to ja
Shot, shot, shot, strzelam, że to ja
Shot, shot, shot, to nie shot, shot, shot (wreszcie na celowniku mam)
Shot, shot, shot, to nie shot, shot, shot (życie uwiera tak jak)
Shot, shot, shot, strzelam, że to ja
Shot, shot, shot, strzelam, że to ja
Shot, shot, shot, to nie shot, shot, shot
Shot, shot, shot, to nie shot, shot, shot
Shot, shot, shot, to nie shot, shot, shot
Shot, shot, shot, kurwa, shut your fucking mouth
Dawaj, kurwa, rapuj, yeah, rapuj, młody, nie bój nic, nie bój nic
Też kiedyś nie myślałem, że będę tak żyć
Wtedy nie wyobrażałem sobie, broski
Że będę gładko to mógł przejść, mając tyle zryć
Siedem lat minęło w jeden dzień, zanim przyszedł fame
Dopiero potem gruby szmal i niedawno hejt
Przeszedłem ten heartbreak slidem tak jak 808
Teraz wiem, że wszystko z czasem mija tak jak MIA
Jazda, kurw-! A słuchałem, co gada, później chciał mnie łamać
Ta, już nie mam idola i nawet rywala
Ta, myślał, że jestem na sezon jak Kanapka Drwala
Czcili tamten rap, dziś za postawę z niego chcą mnie karać!
Dobrze wiem, na ile mogę sobie w nim pozwalać
Gdybym się przechwalać chciał, to spamowałbym moją willą, flex, flex
Zabieram Ci patent, jak się nim zajaram
Plagiat to te Twoje stilo, jakich już słyszałem milion
Jeśli już tak bardzo chcesz, mogę Ci dać Oskara
Za rolę ha-, którą Ci napisał Bia-
Tylko przygotuj przemowę, żeby w niej nie kłamać
Tak jak oni, gdy niby nie chcieli mnie wydać
Mamo, życzą mi bym przegrał (ho)
Mamo, wiesz, nie mogę zejść na dno
Ktoś chce mi pokrzyżować game plan
Nie wiem kto, jak się dowiem, Boże, weź go chroń (let's go)
Mamo, życzą mi bym przegrał (ho)
Mamo, wiesz, nie mogę zejść na dno
Ktoś chce mi pokrzyżować game plan
Nie wiem kto, jak się dowiem, Boże, weź go chroń
Kilde: LRCLIB