Beatra Logo
Beatra
PremiumFeatures
Support
Beatra Logo
Beatra

Company

  • Features
  • About
  • Blogs
  • FAQ
  • Documentation

Communities

  • Beatra Community
  • Top Servers
  • Top Users
  • Top Playlists
  • Top Songs
  • Top Artists
  • Top Summaries

Useful Links

  • Custom Bot
  • Beatra Summary
  • Partners
  • Bot Status
  • Bot Commands
  • Premium
  • Card Studio
  • Support
  • Invite

Legal

  • Legal
  • Privacy Policy
  • Terms of Service
  • Purchase & Refund Policy
  • Cookies

© 2026 Beatra. All rights reserved.

A product of Codeshare
Dworzec Kraków

Dworzec Kraków

FilipekYouTube

1Plays
6mListened
0%Skip Rate
Styles:rap/hip hop

Listen / Preview

Also on
Open originalYouTubeDeezer

Przepraszam bardzo, pani płakała?

Czy to ten deszcz?

Mama mówiła, by się nie starać

Powstrzymać szczerych, kobiecych łez

Przepraszam bardzo, pani też sama?

Tak się złożyło, że stoję na dworcu

Mam dużo wspomnień z tym miejscem, a zaraz

Wracam do domu, uciekam od bodźców

A może jak ja zna pani ból rozstania?

Ten moment, gdy ktoś inny nie ma Ciebie w planach

To trochę głupie, że gadam o tym tutaj

Ale dziś przyjaciele nie chcieli wysłuchać

Bo ja przepraszam i zaraz sobie pójdę

Ale jak pani chce mam w planach wódkę

I wieczór w tej szarudze, można dołączyć

Głupio się przyznać, jestem samotny

Ma pani chwilę? Opowiem chętnie

Jak łatwo można się tu przejechać na fejmie

Jak szybko wesela się zamieniają w stypę

Gdy się tu wierzy w bycie wystarczalnym typem

Chce pani fajkę? Jebać ten zakaz

Znam rzeczy gorsze od mandatów i raka

Smutne historie i konsekwencje błędów

W dorosłym życiu już nie ma happy end'ów

Przepraszam bardzo, pani mówiła, że on był chyba draniem?

Też byłem draniem i głupio mówić, ja też kłamałem

Niech pani się nie martwi, nie chcę przelecieć

Ja jestem wierny tylko jednej kobiecie

To trochę głupie, ona ma życie beze mnie

W którym ja jestem jedynie starym błędem

Jest strasznie zimno, pieprzona jesień

Mi zawsze o tej porze się życie jebie

Z zawodu jestem chyba w sumie artystą

Nas zawsze dwa razy mocniej raniło wszystko

Ostatnio już tu na kolegów nie liczę

Bo Pani wie byłem imprezowiczem

A teraz nie mam siły na balety i szlaufy

Drineczki kolorowe, wymuszone żarty

Ma pani chwilę? Opowiem chętnie

Jak łatwo można się tu przejechać na fejmie

Jak szybko wesela się zamieniają w stypę

Gdy się tu wierzy w bycie wystarczalnym typem

Chce pani fajkę? Jebać ten zakaz

Znam rzeczy gorsze od mandatów i raka

Smutne historie i konsekwencje błędów

W dorosłym życiu już nie ma happy end'ów

Source: LRCLIB

30-Day Activity

Play Source

Beatra Bot
100%

No similar songs yet

No listener data

No server data

No recent plays

First Seen: Jul 14Last Played: Jul 14, 03:36 PMTrack Length: 3:23Avg. Completion: 100%