

Znów się zatracam
A przez nią już dwie doby do domu nie wracam
Od innych nie odbieram - piszę sorry praca
A to nie prawda, na stole leży karta, a ona lata w majtkach
4 nad ranem, oczy pijane, patrzy się na mnie, kolejny dzień
Lecimy dalej, noce polarne, z nią zapomniałem co to jest sen
Liczysz na zmianę - ja liczę papier
Dla mnie od uczuć - ważniejszy cash
Łzy pod oczami, tusz rozmazany, płacze mi w ramię, bo traci mnie
Ja mam lean w moim double cup
Pliki robię, double wock
Ona ma Double D's
Double dizzy bubble butt
Pliki robię, double wock
Ona ma Double D's
Double dizzy bubble butt
Rolex Day-Date
AP Plain Jane, przynieś champagne, let's sip the pain away
Rolex Day-Date
AP Plain Jane, przynieś champagne, let's sip the pain away
Twoje oczy chodzą za mną tak jak cień
Nawet gdy światła gasną, uczucia - nie
Twoje oczy chodzą za mną tak jak cień
Nawet gdy światła gasną, uczucia - nie
Garść leków na lepszy sen, bo brak tlenu kiedy nie ma jej
Dość mam już jazd i scen, mam parę pytań jak 50 Cent
We własne oczy widziałem śmierć, ale to życie to straszne jest
Ciężkie słowa jak ciężki grzech, nauczyłem się ważyć je
To najwyższa pora jest - powiedzieć jej "Bye Bye"
Życie to nie bajka
Muszę uporać się - powiedzieć jej "Bye"
Po co tracić czas
Ja mam lean w moim double cup
Pliki robię, double wock
Ona ma Double D's
Double dizzy bubble butt
Pliki robię, double wock
Ona ma Double D's
Double dizzy bubble butt
Rolex Day-Date
AP Plain Jane, przynieś champagne, let's sip the pain away
Rolex Day-Date
AP Plain Jane, przynieś champagne, let's sip the pain away
Twoje oczy chodzą za mną tak jak cień
Nawet gdy światła gasną, uczucia - nie
Twoje oczy chodzą za mną tak jak cień
Nawet gdy światła gasną, uczucia - nie
Nie chce sam dziś, bez ciebie iść spać
Ja chcę ciebie w moich objęciach mieć
Chcę się napić, z tobą naćpać
Mamy room service, hotel i cały bar
Fuente: LRCLIB